Strzelanina na Rynku Głównym w Krakowie. Pięć osób nie żyje, są ranni. Apel do mieszkańców Bochni o odłożenie podróży
· 5 min czytania
Wielkość tekstu
Tragiczne wydarzenia w centrum Krakowa. W sobotę, 7 listopada, na Rynku Głównym doszło do strzelaniny, w której zginęło pięć osób, a ponad dziesięć zostało rannych. Wśród poszkodowanych są również funkcjonariusze policji. Na miejscu interweniują liczne służby ratunkowe. W związku z dramatyczną sytuacją apelujemy do mieszkańców Bochni i powiatu bocheńskiego, aby na razie zrezygnowali z niekoniecznych podróży do centrum Krakowa i umożliwili służbom prowadzenie działań.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w sobotnie popołudnie, tuż po godzinie 15:00, w rejonie ulicy Sławkowskiej i Rynku Głównego w Krakowie. Według informacji przekazanych przez służby napastnik oddawał strzały z samochodu w kierunku przypadkowych osób znajdujących się w centrum miasta.
Strzelanina wywołała panikę wśród przechodniów i turystów. Ludzie uciekali z zagrożonego rejonu, szukając schronienia w pobliskich lokalach.
Pięć osób nie żyje. Ponad dziesięć osób rannych
Według najnowszych informacji przekazanych przez policję, a opublikowanych przez agencje Reuters i Associated Press, w wyniku strzelaniny zginęło pięć osób, a ponad dziesięć zostało rannych. Wśród poszkodowanych znaleźli się również funkcjonariusze policji.
Początkowo służby informowały o dwóch ofiarach śmiertelnych i dziesięciu rannych. Kolejne doniesienia przyniosły jednak tragiczniejszy bilans wydarzeń.
Na Rynku Głównym pojawiły się liczne zespoły ratownictwa medycznego, radiowozy policyjne i straż pożarna. W pobliżu Sukiennic lądował również śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Sprawca postrzelony przez policję. Trwa wyjaśnianie okoliczności ataku
Według najnowszych doniesień sprawca strzelaniny został postrzelony przez funkcjonariuszy policji i przewieziony do szpitala. Policja prowadzi działania mające na celu ustalenie dokładnego przebiegu wydarzeń, motywów działania napastnika oraz wszystkich okoliczności tragedii.
Do wydarzeń odniósł się również premier Donald Tusk, który poinformował, że jest na bieżąco informowany o sytuacji przez ministra spraw wewnętrznych. Szef rządu określił zdarzenie mianem zamachu, zaznaczając, że policja bada jego tło i okoliczności.
Czy w Krakowie dochodziło już wcześniej do tak tragicznych strzelanin?
Sobotnia tragedia na Rynku Głównym należy do najpoważniejszych udokumentowanych w ostatnich dekadach przypadków strzelanin kryminalnych w Krakowie. Choć w przeszłości w mieście wielokrotnie dochodziło do użycia broni palnej, odnalezione doniesienia o wcześniejszych zdarzeniach wskazują na mniejszą liczbę ofiar śmiertelnych.
27 września 2001 roku w jednej z kamienic przy ulicy Garczyńskiego w Krakowie doszło do strzelaniny podczas konfliktu między mieszkańcami. Uzbrojony 41-letni mężczyzna zastrzelił ojca i syna, a także ciężko ranił kobietę. Po dokonaniu zbrodni sam zawiadomił policję.
Do kolejnej tragedii doszło 2 sierpnia 2006 roku w jednym z krakowskich barów. Według informacji policji 48-letni mężczyzna otworzył ogień do swojej byłej partnerki oraz dwóch towarzyszących jej mężczyzn. Kobieta zginęła na miejscu, a jeden z rannych zmarł później w szpitalu. Napastnik popełnił samobójstwo.
W listopadzie 2011 roku na alei Słowackiego w centrum Krakowa doszło natomiast do strzelaniny podczas policyjnej próby zatrzymania podejrzanego o napad na bank. Ranny został przypadkowy przechodzień, a obrażenia odniosło również trzech policjantów.
Strzały padały także w ścisłym centrum miasta, między innymi w marcu 2013 roku przy ulicy Wielopole, gdzie policjanci użyli broni podczas zatrzymywania osób podejrzewanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Wówczas nikt nie został ranny.
Bilans pięciu ofiar śmiertelnych sobotniego ataku wyróżnia tę tragedię na tle przytoczonych zdarzeń. Szczególnie niepokojący jest fakt, że do strzelaniny doszło w jednym z najbardziej uczęszczanych miejsc Krakowa, odwiedzanym codziennie przez mieszkańców i turystów.
Apel do mieszkańców Bochni i powiatu bocheńskiego
Kraków jest jednym z najczęstszych kierunków weekendowych wyjazdów mieszkańców Bochni i okolic. Wiele osób podróżuje do stolicy Małopolski na zakupy, spotkania rodzinne, wydarzenia kulturalne czy spacery po Starym Mieście.
W związku z dzisiejszą strzelaniną apelujemy do mieszkańców Bochni i całego powiatu bocheńskiego o odłożenie niekoniecznych wyjazdów do centrum Krakowa do czasu zakończenia działań służb i ustabilizowania sytuacji.
Osoby przebywające już w Krakowie powinny unikać okolic Rynku Głównego, stosować się do poleceń policji i innych służb oraz nie zbliżać się do miejsc objętych interwencją.
Szczególnie ważne jest również nieutrudnianie przejazdu pojazdom ratunkowym oraz unikanie gromadzenia się w pobliżu miejsca tragedii.
Sytuacja pozostaje poważna
Choć napastnik został obezwładniony przez policjantów, służby nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności strzelaniny. Nie są jeszcze znane motywy jego działania.
Na obecnym etapie nie należy rozpowszechniać niepotwierdzonych informacji dotyczących uzbrojenia sprawcy czy ewentualnego udziału innych osób.
Będziemy informować o kolejnych oficjalnych ustaleniach dotyczących tragicznych wydarzeń w Krakowie.
Stan informacji: 7 listopada 2026 r.
Źródła: Reuters, Associated Press, RMF FM, PAP, Radio Kraków, Policja.pl, oficjalny serwis miasta Krakowa.
Komentarze