Koniec opłat na A4 Kraków–Katowice! Jeden z najdroższych odcinków autostradowych w Polsce będzie bezpłatny od 16 marca 2027 roku
· 5 min czytania
Wielkość tekstu
To wiadomość, na którą kierowcy czekali od lat! Płatny odcinek autostrady A4 między Krakowem a Katowicami już wkrótce stanie się bezpłatny dla samochodów osobowych i motocykli. Minister infrastruktury Dariusz Klimczak potwierdził, że obowiązująca koncesja nie zostanie przedłużona. Zmiana wejdzie w życie 16 marca 2027 roku. Dla kierowców oznacza to koniec wydawania 72 zł na przejazd w obie strony, a dla regularnie podróżujących nawet kilkaset złotych oszczędności miesięcznie. To jednak nie koniec zmian – autostrada ma zostać również rozbudowana o trzeci pas ruchu.
16 marca 2027 roku – tę datę warto zapamiętać. Właśnie wtedy kierowcy samochodów osobowych i motocykli przestaną płacić za przejazd około 61-kilometrowym odcinkiem autostrady A4 między Krakowem a Katowicami.
Dzień wcześniej wygaśnie umowa koncesyjna zawarta w 1997 roku ze spółką Stalexport Autostrada Małopolska. Po niemal 30 latach zarządzanie trasą przejmie Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak zapowiedział, że obecna koncesja nie zostanie przedłużona.
– Podjąłem już taką decyzję. Dokładnie 16 marca pojedziemy bezpłatnie, tam kończy się umowa koncesyjna i nie zamierzam jej kontynuować – podkreślił minister.
Nawet 720 zł miesięcznie zostanie w kieszeni kierowcy
Obecnie przejazd całym płatnym odcinkiem A4 kosztuje kierowcę samochodu osobowego 36 zł w jedną stronę. Opłaty pobierane są na dwóch placach poboru – w Mysłowicach i Balicach, po 18 zł na każdym.
Oznacza to, że podróż z Krakowa do Katowic i z powrotem kosztuje łącznie 72 zł. Motocykliści płacą odpowiednio 18 zł za przejazd w jedną stronę i 36 zł za podróż tam i z powrotem.
Dla osób regularnie pokonujących tę trasę wydatki są znaczące. Kierowca, który dziesięć razy w miesiącu przejeżdża cały płatny odcinek w obie strony, wydaje na same opłaty autostradowe 720 zł. W skali dwunastu miesięcy oznacza to wydatek w wysokości aż 8640 zł.
Po zniesieniu opłat taka kwota pozostanie w kieszeni kierowcy, zakładając niezmienioną częstotliwość przejazdów i obecne stawki.
Tańsze podróże także dla mieszkańców Bochni i powiatu bocheńskiego
Zniesienie opłat będzie miało znaczenie nie tylko dla mieszkańców Krakowa i Katowic. Zmianę odczują również kierowcy z Bochni i powiatu bocheńskiego, którzy korzystają z autostrady A4 podczas podróży w kierunku Śląska.
Dla osób regularnie przemieszczających się między Małopolską a województwem śląskim oznacza to niższe koszty dojazdów do pracy, spotkań biznesowych czy odwiedzin u rodziny.
Bezpłatny przejazd może również zachęcić część kierowców do częstszego korzystania z autostrady zamiast dróg alternatywnych. Nie można jednak wykluczyć, że większe zainteresowanie trasą przełoży się na wzrost natężenia ruchu.
Nie wszyscy pojadą za darmo
Zniesienie opłat obejmie samochody osobowe i motocykle. Nie oznacza to jednak, że autostrada stanie się bezpłatna dla wszystkich kategorii pojazdów.
Pojazdy i zespoły pojazdów o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony nadal będą objęte systemem opłat drogowych. Należności będą pobierane elektronicznie za pośrednictwem systemu e-TOLL.
Zmieni się także zarządca trasy. Po wygaśnięciu koncesji odpowiedzialność za utrzymanie, bezpieczeństwo, remonty i dalszą modernizację autostrady przejmie GDDKiA.
A4 zyska trzeci pas. Jest już podpisana umowa
Koniec opłat nie będzie jedyną dużą zmianą na autostradzie między Krakowem a Katowicami. Trasa należy do najbardziej obciążonych ruchem w regionie – średnio przejeżdża nią ponad 50 tysięcy pojazdów dziennie.
Dlatego przygotowywana jest jej rozbudowa o trzeci pas ruchu.
2 listopada 2026 roku GDDKiA podpisała umowę na opracowanie dokumentacji projektowej poszerzenia 24-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Dulową a Balicami.
Zadanie zrealizuje katowicka firma Autostrada II, a wartość kontraktu wynosi 17,3 mln zł.
Projektant będzie odpowiedzialny za przygotowanie dokumentacji, uzyskanie wymaganych uzgodnień i decyzji oraz pozwolenia na budowę.
Przewidziano również przygotowanie założeń rozbudowy węzła Rudno, analizę konieczności modernizacji miejsc obsługi podróżnych oraz zaplanowanie rozbiórki bramek poboru opłat w Balicach.
Rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest na 2030 rok. Rozbudowa ma zwiększyć przepustowość autostrady i poprawić płynność ruchu.
Bez opłat, ale czy bez korków?
Choć zniesienie opłat będzie korzystne finansowo, nie rozwiąże wszystkich problemów komunikacyjnych na A4. Duże natężenie ruchu już dziś powoduje okresowe zatory i utrudnienia, zwłaszcza w godzinach największego obciążenia trasy.
Co więcej, brak opłat może zwiększyć atrakcyjność autostrady, a tym samym przyciągnąć dodatkowych kierowców. Dlatego kluczowe znaczenie będzie miała planowana rozbudowa drogi.
GDDKiA przygotowuje inwestycję etapami. Oprócz odcinka Dulowa–Balice przewidziano również prace dotyczące fragmentów Byczyna–Dulowa oraz Brzęczkowice–Byczyna.
Na efekty tych inwestycji kierowcy będą musieli poczekać dłużej niż na zniesienie opłat.
Po niemal 30 latach koniec płacenia na bramkach
Płatny odcinek A4 między Krakowem a Katowicami od lat budzi emocje wśród kierowców. Kolejne podwyżki stawek spotykały się z krytyką, a koszt przejazdu powodował, że część podróżujących wybierała alternatywne drogi.
Teraz nadchodzi historyczna zmiana. Po niemal trzech dekadach obowiązywania koncesji kierowcy samochodów osobowych i motocykli przestaną ponosić opłaty za korzystanie z tego fragmentu autostrady.
Od 16 marca 2027 roku przejazd A4 między Krakowem a Katowicami będzie dla nich bezpłatny. Dla mieszkańców Małopolski i Śląska oznacza to nie tylko większą swobodę podróżowania, ale przede wszystkim realne oszczędności.
Komentarze