W ostatnim czasie w bocheńskim urzędzie miasta pojawili się funkcjonariusze z Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Celem ich wizyty było zabezpieczenie dokumentacji związanej z wycinką drzew w Rodzinnym Parku Uzbornia, która została przeprowadzona podczas rewitalizacji tego parku.
Temat wycinki drzew jest już poruszany niemal od roku, kiedy uwagę na problem zwrócił radny Bogdan Kosturkiewicz. Niepokój byłego włodarza Bochni budził fakt, że nie ma jednoznacznych, jasnych, rzetelnych informacji, co stało się z drzewem podczas rewitalizacji parku Uzbornia, które zostało wycięte, jak duża ilość została usunięta, ile drewno było warte oraz czyją było własnością.
Burmistrz Bochni, Stefan Kolawiński, tłumaczył, że drzewo zostało przekazane osobom ubogim, którym było potrzebne.
Na czerwcowej sesji rady miasta radni większością głosów nie poparli uchwały, która dotyczyła sprawy związanej ze zbadaniem legalności wycinki drzew m.in. w Parku Rodzinnym Uzbornia przez Prokuraturę Rejonową w Bochni. Jednak w ostatnim czasie sprawą zainteresowało się CBA, które odwiedziło magistrat.
Sytuację tę potwierdził Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA.
Do CBA wpłynęły informacje o możliwych nieprawidłowościach. Po uzyskaniu dokumentacji z Urzędu Miasta w Bochni zostały one przesłane, zgodnie z właściwością, do Komendy Powiatowej Policji w Bochni – powiedział rzecznik CBA.
Czytaj także:
– Prokuratura nie będzie badać legalności wycinki drzew m. in. na Uzborni;
– Zatajono dokument ws. wycinki drzew w parku Uzbornia?;
– Niekończąca się historia drewna z Uzborni;
– Wycinką drzew na Uzborni zajmie się prokuratura?;
– I co z tym drzewem z Uzborni? Wyjaśnienia były, ale radny nieprzekonany;
– Cyrku z drzewami z Uzborni ciąg dalszy…
KBC24 Bochnia Powiat Region