Strona główna » Wydarzenia » Problematyczne 5 minut na Placu Pułaskiego

Problematyczne 5 minut na Placu Pułaskiego

Na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska został wywołany temat dotyczący tabliczki, która zezwala na postój busów na Placu Pułaskiego do 5 minut. Zdaniem radnego Bogdana Kosturkiewicza jest to absurdalna sytuacja, bowiem pasażerowie busów nie mogą spokojnie wysiadać z pojazdów.

Osoby, które wysiadają na przystanku, które przyjeżdżają np. z Krakowa, muszą wysiadać w miarę szybko. Jeżeli ktoś ma dodatkowo w bagażniku przechowywany jakiś bagaż lub sprzęt i kierowca ma pasażerowi go wyciągnąć, to taki kierowca nie jest w stanie zmieścić się w ograniczonym czasie 5 minut. Dla nas mieszkańców najlepiej jest, aby jak najkrócej się zatrzymywali na tym przystanku. Ale w tej chwili dochodzi do absurdalnych sytuacji. Jeżeli osoby starsze wysiadają, osoby niepełnosprawne ruchowo to jest to problem. Tyle, ile inwektyw leci pod adresem urzędników i burmistrza, jest słusznych. To jest absurdalne, aby takie przepisy wprowadzać – mówił radny Bogdan Kosturkiewicz.

W sobotę po południu i w niedzielę tam praktycznie ruchu nie ma. Można wtedy ten znak zlikwidować i problemu by nie było. Po co wtedy zmuszać kogoś w niedzielę, aby tylko na 5 minut się zatrzymywał, jeżeli przystanek jest pusty? – argumentował dalej Bogdan Kosturkiewicz.

Radny zwrócił też uwagę na problem z dostarczaniem zaopatrzenia do znajdujących się na placu sklepików. Kierowca, który dowozi towar, ma tylko 5 minut na rozładunek swojego towaru, co w praktyce przy dużym zamówieniu jest trudne do zrealizowania.

Mam nadzieję, że straż miejska nie egzekwuje tego przepisu w sposób rygorystyczny. Spektrum działania straży miejskiej jest dość szerokie i nie wyobrażam sobie, aby strażnik miejski tylko punktował tego kierowcę bo 5 czy 7 minut dłużej postał. Oczywiście znak na dzień dzisiejszy obowiązuje i prawo obowiązuje. Twarde prawo, ale prawo – odpowiedział z kolei Robert Cerazy, zastępca włodarza Solnego Grodu.

Natomiast radny Adam Korta podkreślił, iż na sesji rady miasta parę miesięcy temu została podjęta uchwała o zasadach korzystania z przystanków. Zostało wtedy określone, że jeżeli to nie jest przystanek końcowy, to busy mogą się tylko zatrzymywać na czas wsiadania i wysiadania. W związku z tym to może trwać nawet mniej niż 5 minut zgodnie z tą uchwałą. Więc wątpliwe jest czy ta uchwała jest spójna i zgodna z tym oznakowaniem, które pojawiło się.

Jeżeli kierowcy busów mają tylko 5 minut na postój na przystanku, to nie mają miejsca, gdzie indziej parkować do kolejnego odjazdu. To jest problemem i dlatego apel do burmistrza Bochni, aby zastanowić się nad odrębnym miejscem dla postoju busów do czasu kolejnego odjazdu – zwrócił uwagę Adam Korta.

Czytaj również:
Czy miejski monitoring spowoduje, że na Placu Pułaskiego kierowcy busów nie będą łamać przepisów?;
Niebezpiecznie na Placu Pułaskiego. Kto nad tym zapanuje? – relacja TV.

Zobacz także

Powiat przygotowuje się do masowych szczepień

Trwają przygotowania do organizacji masowych punktów szczepień w naszym powiecie. Takich punktów na powiatowej mapie będą dwa, zlokalizowane ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code