Strona główna » Wydarzenia » Artur Loryś o deptaku kawiarnianym – zdjęcia

Artur Loryś o deptaku kawiarnianym – zdjęcia

Na XL sesji Rady Miasta Bochnia gościł Artur Loryś, wiceprezes fundacji “Salina Nova”, który przedstawił radnym koncepcję utworzenia deptaku kawiarnianego w północnej pierzei rynku. Artur Loryś przekonywał, do czego takie miejsce miałoby służyć, kto miałby z niego korzystać i jakie miałoby ono wpływ na rozwój turystyki w naszym mieście.

Wiceprezes fundacji “Salina Nova” poinformował, że koncepcja dotycząca utworzenia deptaka kawiarnianego spotkała się z pozytywną opinią mieszkańców. W kawiarni należącej do Artura Lorysia była wystawiona książka, w której podpisało się ok. 800 osób popierających powyższy projekt. Zbieranie podpisów już się zakończyło, bowiem Artur Loryś podjął decyzję, że dalsze zbieranie podpisów nie ma sensu, gdyż o realizacji takich projektów będą decydować radni.

Radni w trakcie obrad mogli zapoznać się z wizualizacjami dotyczącymi tego, jak miałby wyglądać deptak kawiarniany.

Artur Loryś mówił o problemie, który dotyczy zagospodarowania centrum Bochni:
Dzisiaj, stając na płycie rynku, widzimy banki, parabanki i hazard. W sezonie letnim mamy do czynienia z alkoholem, który w centrum jest łatwo dostępny. Nieświadomie przyzwyczajamy nasze dzieci, wnuki do tego widoku – hazardu i zakładów bukmacherskich. W weekendy bierzemy je i jedziemy do Krakowa lub Zakopanego, spacerujemy, siadamy w ogródkach kawiarnianych, jesteśmy zadowoleni, wracamy i opowiadamy znajomym, rodzinie, jak przyjemnie spędziliśmy czas. Dlaczego nie możemy tworzyć takich miejsc u nas? Chodzi o zamknięcie pierzei północnej, którą nazwałem deptakiem kawiarnianym. Można to również nazwać aleja Solnego Grodu. Nie chodzi o to, żeby tworzyć kolejny ogródek, że jest to jakaś “prywata” 2 czy 3 osób. Chodzi o to, żeby stworzyć szlak Solnego Grodu z częścią artystyczną, rzemieślniczą oraz kawiarnianą.

Nikt nie jest przeciwko samej idei. Każdemu podoba się możliwość biesiadowania w towarzystwie najbliższych, zjedzenia lodów, wypicia kawy. Ja dostrzegam problem polegający na tym, że nie mamy na chwilę obecną szeroko skonsultowanej wizji miejsca, jakim jest rynek, czego od niego byśmy oczekiwali. Dodatkowo znaczny spadek na tym odcinku drogi w znaczny sposób ogranicza możliwości wykonania takiego deptaku. Należałby się zastanowić bardzo precyzyjnie i dokonać wnikliwej analizy dotyczącej zagospodarowania tej części rynku – stwierdził Stefan Kolawiński, włodarz Bochni.

Zobacz także:
Północna pierzeja rynku jako deptak kawiarniany? Są takie plany;
Władysław Rzymek: Należy zamknąć ul. Wolnica;
Zaprojektowali Bochnię na 2030 r. – galeria zdjęć i wyniki ankiety on-line.

Zobacz także

Powiat przygotowuje się do masowych szczepień

Trwają przygotowania do organizacji masowych punktów szczepień w naszym powiecie. Takich punktów na powiatowej mapie będą dwa, zlokalizowane ...

1 komentarz

  1. no i o to chodzi! jestem za

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code