Strona główna » News » Tiry dużym problemem dla Bochni: “Szklanki w domu się trzęsą”

Tiry dużym problemem dla Bochni: “Szklanki w domu się trzęsą”

Na posiedzeniu Komisji Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska został poruszony temat związany z ruchem tranzytowym, który odbywa się w przemysłowej części miasta, czyli ul. Partyzantów – od strony drogi krajowej nr 94 (stara “czwórka”), poprzez ul. Brzeską, część ul. Krzeczowskiej do ul. Karolina, następnie ul. Karolina i ul. Wygoda oraz ul. Staszica i ul. Proszowską do ul. Partyzantów. Wymienione drogi stanowią taki bajpas po to, by samochody ciężarowe dojeżdżające do ul. Partyzantów nie poruszały się przez centrum miasta Jednak przytoczony odcinek dróg jest wykorzystywany przez tiry, które zmierzają nie w kierunku ul. Partyzantów, a w kierunku Proszówek i Drwini.

Na ten problem uwagę zwrócił radny Bogdan Kosturkiewicz.

Możemy uniemożliwić wjazd tym tirom, które traktują Bochnię i te drogi jako przelotowe, ograniczając wjazd do Bochni. Jest autostrada, są zjazdy w Brzesku. Niech tiry tamtędy się poruszają. Tam są drogi przeznaczone do jazdy dla tirów, a nie ul. Staszica, ul. Wygoda. To są wąskie drogi i najgorszą sytuację mają mieszkańcy ul. Wygoda, ponieważ tam, jak taki tir wjedzie, to wszystkie szklanki w domu się trzęsą. Natomiast te bloki, które znajdują się przy ul Karolina ich fundamenty, też są zagrożone. Ta ulica nie jest przeznaczona na to, aby tyle tirów się nią poruszało, bowiem nie jest do tego przystosowana – mówił były włodarz Bochni.

Bogdan Kosturkiewicz twierdzi, iż 90 % samochodów ciężarowych jedzie wyżej wymienionymi ulicami w kierunku Drwini, czyli na końcu ul. Staszica skręca w prawo. Radny wyraził opinię, żeby tylko te pojazdy, które dojeżdżają do Stalproduktu oraz do zakładów znajdujących się na terenie Bochni, korzystały z tych dróg, a nie żeby to była droga przelotowa, że ktoś sobie robi skrót przez Bochnię. Z tym, proszę państwa, powinniśmy walczyć. Jak państwo sobie nie poradzicie, to my, mieszkańcy, zbierzemy się i pokażemy, że to jest możliwe.

Radni komisji poparli wniosek, który złożył były burmistrz Miasta Soli, dotyczący wysłania pisma do policji i straży miejskiej o to, aby skontrolowały, przede wszystkim w godzinach porannych, czy zjazdem z autostrady poruszają się  tiry powyżej 10 ton. Padło podejrzenie, ze duża ilość tirów na ulicach Karolina, Wygoda oraz Staszica wjeżdża z autostrady, a przecież tam tylko mogą zjeżdżać samochody ciężarowe, które dojeżdżają tylko i wyłącznie do Bocheńskiej Strefy Aktywności Gospodarczej. Radni do wniosku o skontrolowanie dróg dołączyli ulice Karolina, Staszica, ks. Józefa Poniatowskiego oraz drogę KN2.

Kolejnym ciekawym wnioskiem, złożonym przez komisję, to wniosek do burmistrza Bochni w sprawie ustawienia znaku ograniczającego tonaż do 10 ton na ul. Staszica wraz z tabliczką “nie dotyczy samochodów dojeżdżających do ul. Partyzantów”. Postawienie takiego znaku skutkowałoby zmniejszeniem ilości tirów na ul. Staszica, bowiem nie mogłyby tamtędy przejeżdżać ciężarówki, które zmierzają w kierunku Drwini. Ciekawe jest to, którędy te tiry, zjeżdżające z drogi krajowej nr 94, miałyby dojechać do Proszówek i dalej.

Ostatecznie wniosek przegłosowano stosunkiem głosów: tak (Bogdan Kosturkiewicz, Adam Korta, Krzysztof Sroka) i 2 wstrzymujące się (Władysław Rzymek, Kazimierz Ścisło).

Zobacz także

Policjanci  z Brzeska odnaleźli jednego dnia dwóch zaginionych mężczyzn

Policjanci brzeskiej drogówki, odnaleźli 28 – latka, którego zaginięcie kilkadziesiąt minut wcześniej zgłosiła rodzina. Z kolei policjanci ...

1 komentarz

  1. A jak Kosturkiewicz wstrzymywał budowę obwodnicy Lapczycy ( gdy jeszcze nie było autostrady) i wszyscy jeździli starą “czwórką” i Górnym Gościńcem to było dobrze ? Teraz przeszkadzają mu TiRy na ulicy odległej od jego domu o 100 metrów !!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code