Strona główna » Wydarzenia » Czy burmistrz powinien ustalać wysokość wynagrodzenia pracowników szkół?

Czy burmistrz powinien ustalać wysokość wynagrodzenia pracowników szkół?

Podczas wtorkowego posiedzenia komisji rewizyjnej, przewodniczący Wojciech Cholewa wyszedł z inicjatywą, aby to burmistrz, a nie dyrektor ustalał wysokość wynagrodzenia pracowników pomocy administracji w szkołach. Pomysł ten okazał się dość kontrowersyjny i wywołał sprzeciw większości radnych.

Jednym z tematów posiedzenia komisji były tabele płacowe w poszczególnych jednostkach, w tym w szkołach. U przewodniczącego Wojciecha Cholewy oburzenie wywołał fakt, że osoby na tych samych stanowiskach (woźne, sprzątaczki) w różnych szkołach otrzymują różne wynagrodzenia. – Chciałbym poznać przyczynę, dlaczego nie robi się unifikacji stanowisk, które są bardzo do siebie zbliżone. Sprzątaczka sprzątaczce powinna być równa, choć pracuje w innej szkole. Może warto wypracować model, któryby ujednolicał te stanowiska pracy – mówił dodając, że ustalaniem wysokości płac dla wspomnianych stanowisk powinien zająć się burmistrz.

Radny Bogdan Kosturkiewicz zwrócił jednak uwagę na fakt, że w szkołach to dyrektor jest przełożonym i wysokość wynagrodzenia dla woźnych, czy sprzątaczek zależy od niego. – Nie zna pan wszystkich woźnych. To dyrektor danej szkoły ich zna i dyrektor wie komu można dać więcej środków finansowych, a komu mniej. Trudno mieć pretensje do burmistrza o to, że nie ingeruje w prace dyrektorów. Uważam, że przekroczyłby w tym momencie swoje uprawnienia – komentował.

Przewodniczący komisji argumentował swoją decyzję tym, że dyrektorzy nie mają swoich własnych wypracowanych środków, a ingerencja burmistrza w płace jest jak najbardziej możliwa, skoro są one pobierane z budżetu miasta. – Powinny być ustalone wskaźniki tej pracy i wtedy płace mogłyby być zróżnicowane. W przypadku nauczycieli jest jasna sprawa – reguluje to karta nauczyciela – dodawał.

Radny Kosturkiewicz przyznał, że można wyznaczyć określoną liczbę metrów kwadratowych przypadających na sprzątaczkę lub woźnego i na tej podstawie określać ilość i wynagrodzenie pracowników. Sprawa jednak komplikuje się, kiedy weźmiemy pod uwagę fakt, że do kompetencji wspomnianych pracowników nie należy wyłącznie bieżące sprzątanie, ale chociażby dbanie aby na teren szkoły nie dostały się niepowołane osoby, dodatkowe sprzątanie przed/po różnych uroczystościach szkolnych itp. Finalnie, pomysł nie spotkał się z aprobatą pozostałych członków komisji.
(KM)

Zobacz także

10 710 przypadków zakażenia koronawirusem w Małopolsce

Wojewódzka Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Krakowie informuje o kolejnych ozdrowieńcach z województwa małopolskiego. To 76 kobiet i 58 mężczyzn, ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code