Strona główna » Więcej wiadomości » Zabójstwo w Sobolowie: Trwa ustalanie poczytalności podejrzanego

Zabójstwo w Sobolowie: Trwa ustalanie poczytalności podejrzanego

W piątek, 17 stycznia, ok. południa, w miejscowości Sobolów w gminie Łapanów, w domu jednorodzinnym doszło do zabójstwa. Zginęły 2 kobiety w wieku 49 i 78 lat. Zatrzymano wówczas 24-letniego mężczyznę, syna i wnuka ofiar, któremu postawiono już zarzuty. Ponadto trwa ustalanie poczytalności podejrzanego o dokonanie zbrodni.

W toku wykonanych do chwili obecnej czynności ustalono, że kobiety zmarły z powodu wynaczynienia znacznej ilości krwi w wyniku wielokrotnego ugodzenia ich nożem w rejon tułowia, kończyn, a jednej z nich także w głowę. Ujawnione podczas oględzin zwłok kobiet rany cięte i kłute zostały zadane najprawdopodobniej nożem. Podczas oględzin zabezpieczono nóż, w celu dalszej weryfikacji, czy mógł on służyć do spowodowania obrażeń na ciele kobiet. W domu znaleziono także psa niedającego oznak życia. Zwierzę posiadało ranę w rejonie łba – mówi Elżbieta Potoczek-Bara, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie.

Prokurator rejonowy w Bochni na podstawie zebranych dowodów przedstawił zatrzymanemu 4 zarzuty; 2 z nich to zarzuty zabójstwa:
– pozbawienie życia matki poprzez kilkukrotne ugodzenie jej nożem w głowę, w rejon tułowia i kończyn, powodując liczne rany kłute i cięte, w wyniku czego doszło do jej wykrwawienia i śmierci;
– zabójstwo babci także poprzez kilkukrotne ugodzenie jej nożem w rejon tułowia i kończyn górnych;
– stosowanie przemocy i groźby pozbawienia życia wobec innego członka rodziny w celu zmuszenia go określonego zachowania;
– zabicie psa.

Marcin S. przyznał się do popełnienia zarzuconych mu czynów. Jednak skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień, więc nie wskazał powodów swojego postępowania.

W związku z zastosowaniem wobec niego tymczasowego aresztowania został osadzony w zakładzie karnym. W sprawie zachodzą uzasadnione wątpliwości odnośnie poczytalności podejrzanego, dlatego prokurator zasięgnie opinii biegłych psychiatrów w tym zakresie.

24-latkowi grozi od 8 do 15 lat, 25 lat lub kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Osobom najbliższym zmarłych, w szczególności małoletnim, pozostającym pod ich opieką, w momencie ujawnienia zdarzenia zapewniono pomoc psychologa.

Przypominamy, że była to normalna rodzina. Nie posiadała niebieskiej karty, a Marcin S. prawdopodobnie leczył się na depresję.

Zobacz także

10 710 przypadków zakażenia koronawirusem w Małopolsce

Wojewódzka Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Krakowie informuje o kolejnych ozdrowieńcach z województwa małopolskiego. To 76 kobiet i 58 mężczyzn, ...

1 komentarz

  1. Kur… Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Nie daj Boże wyjdzie ze był niepoczytalny dostanie 15 wyjdzie po 12. I to za nasze pieniądze bedziemy go utrzymywać w więzieniu. Zakatowac, żeby czuł i do piachu. A tak nawiasem to leczenie od pół roku, cholera go wie czy tego nie zaplanował, żeby mu łatwiej nie było udowodnić swoje zachwiania psychiki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code