Strona główna » News » Więcej wydatków niż dochodów w budżecie miasta

Więcej wydatków niż dochodów w budżecie miasta

Na posiedzeniu majowej Komisji Rewizyjnej radni dyskutowali nad przygotowaniem oceny wykonania budżetu gminy miasta Bochnia za 2013 r. Radny Wojciech Cholewa zwrócił uwagę, że ostatnie lata były dla Bochni nie najlepsze, bowiem znacząco wzrastają wydatki bieżące.

Bilans 4 lat mówi jasno, dochody wzrosły prawie o 15%, natomiast wydatki bieżące wzrosły o 20%. Oznacza to, że mamy realnie mniejszy budżet o 5 mln zł. Natomiast rok do roku, od 2012 do 2013, jest jeszcze gorszy, bo było 72 mln zł wydatków bieżących w 2012 r., a w 2013 r. było już 76 mln zł przy jednoczesnym spadku dochodów gminy z 88 mln zł do 86 mln zł. Oznacza, to że biedniejemy w zastraszającym tempie – mówił na posiedzeniu komisji Wojciech Cholewa.

Grażyna Zioło, skarbnik w bocheńskim magistracie, odniosła się do wypowiedzi radnego, tłumacząc, że wzrosty wydatków bieżących nie wynikają z błędów gospodarowaniem. Trzeba z czegoś utrzymać halę widowiskowo-sportową, która została oddana na tę kadencję do utrzymania. Kiedy halę oddano, trzeba było Miejskiemu Domu Kultury dołożyć 300 tys. zł. W kolejnych latach trzeba było do hali dopłacać mimo to, że były dochody. Kolejną sprawą jest kryta pływalnia, która, gdy początkowo była oddana do użytku, to dopłacano 200-300 tys. zł. Dzisiaj kryta pływalnia zarabia 0,5 mln zł, ale kosztuje 2,4 mln zł. Kosztuje jej utrzymanie. Kolejną sprawą są wydatki, które trzeba ponieść na utrzymanie rodzinnego parku Uzbornia.

Radny Wojciech Cholewa nie zgodził się z wytłumaczeniem skarbnik miasta. Radny nie zgadza się z tym, że nie ma żadnego wpływu na to, żeby te koszty ograniczać i jeśli jest taki wzrost, to szuka się przyczyn, dlaczego on jest taki duży.

Grażyna Zioło podała kolejne przykłady, które powodują wzrost wydatków. Między innymi jest to dodatkowe zadanie, które polega na wypłacie wyrównania dla pracowników oświaty w wysokości 1,8 mln zł, utworzenie dodatkowego przedszkola, gdzie utrzymanie jednego kosztuje 1 mln zł, do śmieci trzeba było dołożyć 2 mln zł, ustawa o systemie oświaty nakłada obowiązek dopłacania do 2 przedszkoli oraz prywatnego gimnazjum.

Radny Bogdan Kosturkiewicz twierdzi, iż gdyby wszystko było robione tak jak prawo przykazało, gdyby były organizowane przetargi jak należy, gdyby nie było dziwnych zleceń jak np. wycięcie drzew na Placu Okulickiego i w rynku, to 2 do 3 mln udało by się zaoszczędzić.

Natomiast radny Adam Korta zwrócił uwagę, że jeżeli przeprowadzono by analizę dynamiczną lub ocenę poszczególnych jednostek, to umożliwiłoby to prawdopodobnie zredukowanie wydatków bieżących może o 5 % lub więcej.

Zobacz także

Wspomóż charytatywną zbiórkę urodzinową dla Ali i Hani

“Gorąco zapraszam do wzięcia udziału w urodzinowej akcji dla Ali i Hani” – mówi Beata Drużkowska ze Stowarzyszenia Przyjaciół ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code