W dniu dzisiejszym, tj. 13 marca na ulicy Karosek w Bochni zapalił się autokar komunikacji miejskiej. Pojazd ten poruszał się ulicą Konstytucji 3go Maja w kierunku ulicy Karosek. Już wtedy widać było wydobywający się z komory silnika pojazdu gęsty biały dym – a wiemy o tym od Komendanta Powiatowego Policji w Bochni, podinsp Mariusza Dymury, który wraz ze swym zastępcą komisarzem Mirosławem Strach jechał bezpośrednio za wspomnianym autokarem, a chwilę później brał udział akcji gaśniczej.
W chwili gdy autobus skręcił na ulicę Karosek z komory silnika buchnął ogień, a autobus się zatrzymał. Policjanci widząc co się dzieje, natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia a komendant Mariusz Dymura za pomocą gaśnicy z pojazdu służbowego zaczął gasić pożar. Po chwili do akcji gaszenia dołączył również kierowca autobusu. – relacjonuje mł. asp. Łukasz Ostręga, oficer prasowy bocheńskiej policji.
Można śmiało powiedzieć, że dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji udało się zapobiec poważnemu zagrożeniu, gdyż ulice Konstytucji 3go Maja i Karosek są odcinkami o bardzo dużym natężeniu ruchu pojazdów jak również pieszych.
W pamięci mamy niedawny pożar autokaru na drodze K-94, na odcinku bocheńskiej obwodnicy, gdzie doszczętnie spłonął autokar jadący do Gorlic. W tamtym przypadku nie udało się uratować autokaru, na szczęście dzisiaj przytomna reakcja podróżujących za autokarem policjantów pomogła uchronić życie i zdrowie osób jak również zapobiegła dużym stratom mienia. – mówi mł. asp. Łukasz Ostręga.
KBC24 Bochnia Powiat Region
Zastepca robił zdjęcia gdy bohaterski komendant gasił. Obaj zasluzyli na medal 🙂
ale ten p. dymura odważny , normalnie jak się nie bal takiego wielkiego busa ? jeździł za nim 3 dni ?
Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało.
BUSOMAT.PL
W akcji uczestniczył ktoś jeszcze.Uprzedził Pana komendanta.Dlaczego nie napiszecie że to ta osoba była pierwsza i uratowała autobus.O zwykłych ludziach się nie pisze.Ten pan jechał za autobusem.Jest na wszystkich zdjęciach.