Strona główna » Więcej wiadomości » Oficer dyżurny KPP w Bochni będący poza służbą zatrzymał nietrzeźwego kierowcę

Oficer dyżurny KPP w Bochni będący poza służbą zatrzymał nietrzeźwego kierowcę

Podkomisarz Jarosław Szelowski to policjant z 21-letnim stażem służby. Na co dzień pełni służbę w Komendzie Powiatowej Policji w Bochni, gdzie jest oficerem dyżurnym. We wtorek, funkcjonariusz będąc w dniu wolnym zatrzymał 41-letniego mężczyznę, który kierował samochodem pomimo zatrzymanych uprawnień i stanu nietrzeźwości.

We wtorek (15 kwietnia br.) będący poza służbą oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Bochni przejeżdżał samochodem przez teren miasta. Podkomisarz Jarosław Szelowski, tuż przed godziną 14 na jednej z ulic zauważył wsiadającego do pojazdu mężczyznę, który według posiadanej przez niego wiedzy ma zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami. Chcąc udaremnić jego jazdę, funkcjonariusz natychmiast zawrócił swój samochód i ruszył za mężczyzną, który kierując osobowym renaultem wyjechał już z parkingu i kierował się w stronę centrum Bochni. Policjant jechał za wskazanym pojazdem, a o zdarzeniu poinformował patrol ruchu drogowego.

Po przejechaniu kilku ulic kierujący renaultem wjechał na drogę jednokierunkową i zatrzymał auto na poboczu. Podkomisarz Jarosław Szelowski natychmiast podbiegł do niego i przez otwarte okno samochodu najpierw wyciągnął kluczyki ze stacyjki, a następnie zatrzymanego mężczyznę przekazał przybyłym na miejsce funkcjonariuszom, którzy prowadzili dalsze czynności.

Kierujący renaultem został wylegitymowany i sprawdzony w policyjnej bazie danych, gdzie mundurowi potwierdzili, że 41-latek ma zatrzymane prawo jazdy. Mieszkaniec Bochni został również przebadany na trzeźwość. Alkomat wskazał, że w jego organizmie był ponad promil alkoholu.

Dalsze czynności w tej sprawie prowadzą policjanci Komendy Powiatowej Policji w Bochni.

 

Zobacz także

Rekord trasy podczas XXXII Memoriałowego Biegu Majora Bacy w Bochni

Sportowe emocje, ponad 300 zawodników w biegu głównym i nowy rekord trasy – tak wyglądała ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code