Strona główna » Sport » MMA: Tymoteusz „Omen” Świątek dziękuje za wsparcie

MMA: Tymoteusz „Omen” Świątek dziękuje za wsparcie

W piątek zawodnik bocheńskiego klubu „Fightman” Tymoteusz „Omen” na gali Fight Exclusive Night 6: “Showtime” stoczył zaciętą walkę z Portugalczykiem Victorem Marinho („Kiko”) o pas mistrzowski federacji FEN. Niestety walka zakończyła się nokautem  Tymoteusza Świątka na 2,5 minuty przed ostatnim gongiem. Pomimo niekorzystnego wyniku to zawodnik z Bochni pokazał, że jest nieśmiertelny bo pomimo trudnych chwil na ringu nie poddał się i walczył do samego końca.

W mediach pojawiła się informacja, iż sędzia i osoby które mają wpływ na przebieg walki powinni ją zakończyć na 4 rundzie i nie dopuścić do 5  ponieważ stan zdrowia zawodnika z Bochni był zły. Sam Tymoteusz „Omen” Światek nie zgadza się z takimi opiniami.
Dziękuję tym, którzy z troską martwią się o moje zdrowie, doceniam to ale Fala krytyki (nienawiści!), jaka się teraz rozlewa w stosunku do osób mi bliskich jest przerażająca. Hejterzy, hejterami ale i eksperci i dziennikarze popadają w skrajność nie mając pełnej wiedzy na temat tego co się działo wtedy w moim narożniku. Nie wiedząc co działo się później, po walce i nie znając, tak naprawdę, ani mnie ani mojego narożnika. Chciałem walczyć, chciałem wyjść na tę piątą rundę, choć trenerzy mówili żebym odpuścił i zakończył ten bój.Więc naprawdę dajcie spokój. Jak czytam te nagłówki, te komentarze prasowe, te wiadomości od bezimiennych osób, w których opluwają osoby mi bliskie muszę napisać, że to ja chciałem walczyć… Z jednej strony wspieracie mnie, z drugiej kopiecie moich przyjaciół, za to, że uszanowali moje zdanie. Czas z tym naprawdę skończyć. Przegrałem walkę o pas, ale nie przegrałem siebie, jako zawodnika, jako wojownika. I to jest dla mnie najważniejsze. Jutro będę silniejszy, pojutrze jeszcze bardziej. A na rewanżu (na który liczę) będę znów nie tylko Nieśmiertelny ale i Niezłomny! – czytamy we wpisie Tymoteusza Świątka na facebook’u.

Zawodnik klubu „Fightman” Bochnia podziękował wszystkim za ciepłe słowa i wsparcie.
Jutro wychodzę do domu. Emocje opadają, mam dość leżenia, nudzi mi się. Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, wsparcie i życzenia powrotu do zdrowia. Dziękuję całej ekipie, która przyjechała za mną do Wrocławia kibicować mi, wasz doping mi naprawdę pomógł, dziękuję wszystkim innym kibicom na trybunach, którzy zagrzewali mnie do walki. Dziękuję przyjaciołom, znajomym, kolegom i tysiącom nieznanych mi osób, które wspierały mnie przed telewizorem. Dziękuję organizatorom za daną mi szansę, i wszystkim tym, którzy od strony organizatorskiej uczestniczyli się w tworzeniu tej gali. Gratuluję zwycięzcom (przede wszystkim Victorowi!!) i przegranym, za piękne walki. Dziękuję teamowi, trenerom, wszystkim koleżankom i kolegom z klubu za pracę nade mną, za przygotowania do walki, za poświęcenie które od was otrzymałem. – napisał Tymoteusz Świątek w wpisie na facebook’u.

Zobacz także

Sukces akcji „Szczepimy się dla Niepodległej” w Bochni

Aż 135 osób zaszczepiło się przeciwko COVID-19 podczas zorganizowanej 11 listopada przez Powiat Bocheński w Bochni akcji ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code