Strona główna » Sport » Marcin Bożek trenerem pierwszoligowych szczypiornistów

Marcin Bożek trenerem pierwszoligowych szczypiornistów

Marcin Bożek współpracujący od lat z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Bochni został wybrany trenerem pierwszoligowego zespołu piłkarzy ręcznych SPR Tarnów.

Włodarze tarnowskiego klubu nowego opiekuna dla pierwszoligowych szczypiornistów szukać musieli od środy, kiedy to pracujący dotychczas Ryszard Skutnik wybrany został na trenera czwartego zespołu minionych rozgrywek PGNiG Superligi mężczyzn. Dotychczasowy szkoleniowiec pracę z zespołem z Lubelszczyzny rozpoczyna dopiero 3 listopada, ostatni tydzień października spędził więc jeszcze w Tarnowie, prowadząc SPR w dwóch ostatnich meczach. W piątek tarnowianie grali w sparingu reprezentację Polski juniorów. Poczynania SPR-u w starciu z juniorską kadrą z trybun obserwował już nowy trener tarnowian, Marcin Bożek. Kandydaturę pochodzącego z Bochni szkoleniowca zarekomendował zarządowi Jaskółek trener Skutnik oraz Ryszard Tabor, obecny trener drugoligowego zespołu MOSiR Bochnia, z którym Bożek pracował przed laty w grającym wówczas w I lidze Bocheńskim Klubie Sportowym. Bożek, będący trenerem I klasy, pracę z tarnowską drużyną rozpocznie na początku listopada. Pierwszy mecz pod jego wodzą Jaskółki rozegrają 8 listopada we własnych progach z UKS Olimpem Grodków – podaje Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Bochni.

Serdecznie gratulujemy Marcinowi i gorąco mu kibicujemy. Jest nam bardzo miło, iż mimo dodatkowych obowiązków będzie on nadal szkolił naszą młodzież – mówi Sabina Bajda, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bochni.

Marcin Bożek obecnie prowadzi zespół juniorów młodszych MOSiR I Bochnia, którzy walczą w małopolskiej lidze.

fot.: MOSiR w Bochni

Zobacz także

MOSiR zwycięzcą XXVI Międzynarodowego Turnieju Judo w Bochni!

W XXVI Międzynarodowym Turnieju Judo w Bochni zwycięzcami zostali gospodarze! Zawodnicy Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Bochni wywalczyli ...

1 komentarz

  1. Gratulacje! W Tarnowie zawsze jest klimat dla piłki ręcznej, tak jaki był i u nas. Oni- wymagajacy rywale, od których można się było sporo nauczyć i jednak czasem pokonać. Poza boiskiem fajni koledzy, od czasu kiedy dostali „buki” od rocznika „56”.
    Cieszy, że prawdziwy Bochniak, jedzie przekazać „co nieco”.POWODZENIA-choć, przez „palce patrzyć” nie będą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code