Wczoraj o godzinie 8.10 w Jodłówce kierujący samochodem Opel Astra podczas wykonywania manewru skrętu w lewo został uderzony w lewy tylny bok pojazdu przez kierującego (19 lat) motocyklem marki Kawasaki. W wyniku zdarzenia kierujący motocyklem doznał obrażeń ciała w postaci złamania kręgosłupa i został zabrany do Szpitala w Brzesku celem hospitalizacji.
Kierujący Oplem trzeźwy, od motorowerzysty pobrano krew do badania na zawartość alkoholu w organizmie. Policja na miejscu zdarzenia przeprowadziła szczegółowe oględziny, które posłużą do odtworzenia przebiegu zaistniałego zdarzenia i wskazania jego przyczyn.
KBC24 Bochnia Powiat Region


Skąd osoby piszące artykuły mają informacje,że chłopak ma złamany kręgosłup? Czy ktoś to oficjalnie potwierdził? Przecież ten chłopak to czyta jak mozna pisać takie bzdety! Uraz a złamanie to 2 różne rzeczy a ja nigdzie nie widzę żeby te plotki potwierdzili dziennikarze chociaz jedną wypowiedzią lekarzy.
Te auto wygląda jak by kierowca opla zepchną motocyklistę z drogi, widać że motocyklista nie uderzył w tył auta jak to jest napisane w artykule, tylko to wygląda, że do wypadku doszło gdy motocyklista znajdował się obok jadącego auta. Moja ocena jest taka, kierowca opla nie zachował ostrożności podczas skrętu w lewo, mógł nawet nie włączyć kierunkowskazu bo na wsiach uważa się, że nie trzeba włączać kierunkowskazu, motocyklista mógł być w „martwym punkcie” i kierowca mógł go nie widzieć. Kierowca opla nie doprowadził by do wypadku, gdyby obserwował w lusterku co się dzieje za nim, kierowca opla nie mógł nie widzieć jadącego za nim motocyklisty gdyby zachowywał się właściwie podczas jazdy, motocyklisty nie pojawił się z nagle ani nie spadł z nieba. Motocykl nie wygląda aby motocyklista jechał z dużą prędkością.