Przez nieuwagę kobieta pozostawiła swoją torebkę na ławce przy sklepie Biedronka, a kiedy wróciła po nią, już jej nie znalazła. W jej odzyskaniu pomógł pies policyjny, który odnalazł porzuconą torebkę w pobliskich krzakach. Okazało się jednak, że pieniędzy w kwocie kilkuset euro i kilkudziesięciu złotych już w niej nie było.
Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Nowym Wiśniczu podjęli natychmiastowe działania zmierzające do ustalenia sprawcy tego przywłaszczenia, w następstwie których został on zatrzymany i udało się odzyskać prawie wszystkie pieniądze.
Wymienionemu został przedstawiony zarzut przywłaszczenia rzeczy znalezionej, za co grozi mu kara do roku pozbawienia wolności.





Komentarze