W ostatni dzień marca miechowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o napadzie na pracownika firmy kurierskiej. Pokrzywdzony złożył zawiadomienie, według którego nieznany mu sprawca napadł go, kiedy on doręczał przesyłki w jednym z bloków w Miechowie, pobił go, a następnie zabrał kilkanaście tysięcy złotych, które miał przy sobie.
Policjanci miechowskiej komendy bezpośrednio po zgłoszeniu przystąpili do działania. Zdarzenie wyglądało dość poważnie, a pokrzywdzony zdawał się być wiarygodny, miał świeże obrażenia na twarzy. Funkcjonariuszom pracującym nad sprawą jednak coś nie dawało spokoju, nabrali podejrzeń wobec zgłaszającego i zaczęli sprawdzać także wątek, że zdarzenie mogło zostać upozorowane. W toku prowadzonych czynności policjanci potwierdzili swoje podejrzenia i zatrzymali mężczyznę, który złożył zawiadomienie o dokonanym rozboju na jego osobie. Jak się okazało zgłaszający, 19-letni mieszkaniec gminy Miechów, upozorował napad ze swoim kolegą. Wspólnik, 20-latek z Miechowa, został zatrzymany następnego dnia, a w jego mieszkaniu policjanci odnaleźli większą część łupu, tj. 9 200 zł – mówi podinsp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.
Mężczyznom przedstawiono zarzuty przywłaszczenia pieniędzy, a zgłaszający dodatkowo poniesie odpowiedzialność za składanie fałszywych zeznań oraz zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie.
Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policyjny.
Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.
KBC24 Bochnia Powiat Region