Strona główna » Z regionu » Oszustwo „zdrapka”: Nieuczciwa sprzedaż wyszła na jaw

Oszustwo „zdrapka”: Nieuczciwa sprzedaż wyszła na jaw

Od jakiegoś czasu do funkcjonariuszy policji zaczęły napływać zgłoszenia od osób, które nabywały akcesoria elektroniczne znanych producentów. Klienci skarżyli się, że zakupione przez nich produkty nie spełniają ich oczekiwań, gdyż nie są zgodne z jakością, jaką gwarantowali producenci na swoich stronach internetowych. Okazywało się na przykład, że zakupione baterie nie są tak trwałe jak zapewniano i rozładowują się znacznie wcześniej, a zasilacze psują się. Zakupione przedmioty były przez klientów reklamowane, jednak nawet jeśli przedstawiciel oferował nowy produkt, to nadal nie spełniał on oczekiwań.

Wspólnym mianownikiem wszystkich zgłoszeń był jeden sklep, w którym nabywano produkty – zarówno w siedzibie firmy, jak i poprzez witrynę internetową. Sprawa trafiła do wydziału zajmującego się zwalczaniem przestępczości gospodarczej Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, którzy wykonywali czynności procesowe w tej sprawie wspólnie z policjantami Komisariatu IV Policji w Krakowie. Funkcjonariusze zdecydowali o przeprowadzeniu przeszukania w siedzibie sklepu i zabezpieczeniu towaru oferowanego do sprzedaży. Produkty na pierwszy ogląd sprawiały wrażenie solidnych, jednak dokładne przyjrzenie się im pozwoliło policjantom na dostrzeżenie mistyfikacji będącej podstawą oszustwa. Istotna okazała się naklejka wprowadzająca w błąd, co do rzeczywistego producenta – z napisów umieszczonych na niej wynikało, że prezentowany jest oryginalny produkt renomowanych firm, natomiast po zdrapaniu naklejki można było przekonać się, że mamy tak naprawdę do czynienia z zamiennikiem (o wiele tańszym i jak się okazywało – znacznie gorszej jakości) – mówi podinsp. Mariusz Ciarka, rzecznik prasowy małopolskiej policji.

Policjanci zabezpieczyli produkty o wartości ponad 48 tys. zł.

Analizowane będą wszystkie transakcje sprzedaży sfinalizowane przez ten sklep, aby można było poznać rzeczywistą skalę oszustwa – dodaje podinsp. Mariusz Ciarka.

Za takie wprowadzanie w błąd klientów może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowe sankcje wiążą się z karami finansowymi za podrabianie zastrzeżonych znaków towarowych.

Zobacz także

Policjant z Komisariatu Policji w Czchowie w czasie wolnym od służby zatrzymał złodzieja paliwa

Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji policjanta z Komisariatu Policji w Czchowie udało się zatrzymać sprawcę usiłowania kradzieży oraz kradzieży ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code