Do zdarzenia doszło w środę (30.04), ok. godz. 9.00. Rodzeństwo, które przyjechało do Brzeska na zakupy, zaparkowało swój pojazd przed jednym ze sklepów. Kilkanaście minut ich nieobecności wystarczyło, żeby do ich samochodu włamał się przestępca. To prawdopodobnie pozostawiona w pojeździe damska torebka przykuła uwagę włamywacza. W przeciągu kilku minut mężczyzna skradł nie tylko torebkę, ale także portfel, który znalazł w aucie. Złodzieja nie spłoszył nawet alarm, który włączył się w pojeździe podczas włamania. Kiedy niczego nieświadome rodzeństwo wróciło do samochodu, zauważyło brak rzeczy. Na miejscu natychmiast pojawił się patrol policji. Po ustaleniu szczegółów funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania sprawcy. Już niecałe 2 godziny od włamania policjanci na terenie Brzeska zatrzymali mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi. Kluczowe okazały się informacje i spostrzeżenia przekazane policjantom przez świadków zdarzenia, którzy zapamiętali podejrzanie zachowującego się w pobliżu pojazdu mężczyznę – mówi mł. asp. Ewelina Buda, rzecznik prasowy brzeskiej policji.
Zatrzymany trafił na komendę, gdzie śledczy przedstawili mu zarzut kradzieży z włamaniem. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.





Komentarze