Strona główna » News » Nietrzeźwy 19-latek spowodował kolizję

Nietrzeźwy 19-latek spowodował kolizję

Nietrzeźwy mieszkaniec Bochni kierując osobówką uszkodził ogrodzenie oraz skrzynkę elektryczną. Z uwagi na prowadzony wobec niego tryb przyspieszony 19-latek już w poniedziałek usłyszał wyrok, który orzeczony został wobec niego w Sądzie Rejonowym w Bochni.


W nocy z soboty na niedzielę (25/26 lipca br.) około godziny 1:30 bocheńscy policjanci udali się do Bochni, gdzie w okolicy dwora PKP miało dojść do zdarzenia drogowego. Mundurowi na miejscu zastali świadków zajścia oraz dwie osoby, które podróżowały pojazdem marki Skoda.

Według ustaleń policjantów kierujący pojazdem 19-letni mieszkaniec Bochni jadąc w kierunku ulicy Karosek stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem, przez co zjechał z jezdni i uderzył w ogrodzenie, powodując uszkodzenie jego kilka przęseł oraz znajdującej się tam skrzynki elektrycznej. Mężczyzna został wylegitymowany, sprawdzony w policyjnej bazie danych i przebadany na trzeźwość. Ostatnie z badań wykazało, że w jego organizmie było ponad 2 promile alkoholu.

19-latek został zatrzymany, a czynności wobec niego zostały wykonane w trybie przyspieszonym. W poniedziałek o godzinie 14:30 w Sądzie Rejonowym w Bochni odbyła się rozprawa, podczas której zasądzony został wyrok wobec mężczyzny. Mieszkaniec Bochni, który posiadał prawo jazdy od kilku miesięcy otrzymał karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, 5-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, 5 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz 5 tysięcy złotych nawiązki w zamian za pojazd, którym kierował i którego nie był właścicielem.

Nietrzeźwi kierowcy są nie tylko zagrożeniem dla siebie, ale przede wszystkim dla innych uczestników ruchu drogowego. Apelujemy o rozwagę i przestrzeganie przepisów ruchu drogowego.

Zobacz także

Rekord trasy podczas XXXII Memoriałowego Biegu Majora Bacy w Bochni

Sportowe emocje, ponad 300 zawodników w biegu głównym i nowy rekord trasy – tak wyglądała ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code