„Niechybnie zaczynało już świtać, gdy czterdziestodziewięcioipółletni historyk Krzesimir Krakowski, pojawił się nieopodal placu Generała Okulickiego w Bochni. Na powitanie gościa sponad wieży bocheńskiej bazyliki sfrunęła nieśmiało szarawopłowa piegża z rodziny pokrzewek. Usiadła na liściu świeżo rozkwitłego hibiskusa i spod wahliwie trzepoczących rzęs śledziła przybysza.
Czytaj więcej
KBC24 Bochnia Powiat Region