Do redakcji portalu kbc24.pl napisał jeden z czytelników portalu, który zwrócił na problem parkowania przy dworcu PKP w Bochni. Sprawa dotyczy przestrzegania regulaminu parkowania oraz braku kontroli zaparkowanych tam samochodów, które stoją nawet kilka dni.
Treść listu:
Piszę do Państwa z perspektywy mieszkańca powiatu bocheńskiego, który z racji pracy w Krakowie od ponad miesiąca dojeżdża pociągiem i zostawia samochód na parkingu PKP. Znalezienie miejsca o godzinie 6.00 rano praktycznie graniczy z cudem.
Mnóstwo aut zaparkowanych na miejscach dla podróżnych w ogóle nie rotuje – stoją tam non stop. Kontroli nie było ani razu podczas moich około 25 wjazdów. Dzisiaj rano (tj. 10 września 2025 r.) z parkingu odjeżdżał zaparowany samochód dostawczy firmy budowlanej, który z pewnością stało tam całą noc i kierowca nie jest w żaden sposób uprawniony do parkowania tam. Regulamin obiektu nie jest w żaden sposób przestrzegany i kontrolowany.
Napisał Rafał mieszkaniec powiatu bocheńskiego.
Podane poniżej pytanie kierujemy do Urzędu Miasta Bochnia w celu wyjaśnienia, kto odpowiada za kontrolę pozostawianych pojazdów na parkingu przy dworcu PKP w Bochni.
– Czy parking przy dworcu kolejowym będzie w jakikolwiek sposób kontrolowany w kwestii posiadania aktualnego biletu? Z racji rozpoczynającego się roku szkolnego i akademickiego jest coraz trudniej zaparkować w tym miejscu.
Trzeba dodać, że w tym rejonie z miejscami parkingowymi jest bardzo źle. Jest za mało miejsc postojowych względem zapotrzebowania. A będzie ich jeszcze więcej z powodu ograniczeń wjazdu od stycznia 2026 roku jakie wprowadza Kraków dla samochodów spalinowych. Już bardzo trudną sytuację z parkowaniem samochodów można zaobserwować przy torach kolejowych po drugiej stronie dworca PKP w miejscu, gdzie wjeżdża się do galerii handlowej „Rondo” z ul. Konstytucji 3 Maja. Jest tam nieuporządkowana i bardzo chaotyczna strefa parkowania co zagraża bezpieczeństwu przejeżdżających tamtędy samochodów.