Bochnia |
13 września 2025, godz. 15:00 |
Tłumy na trybunach, gorąca atmosfera podczas trwania całego meczu.
I połowa – emocje, karne i czerwona kartka
Od pierwszych minut meczu gospodarze z Bochni przejęli inicjatywę. Już w 11. minucie po dośrodkowaniu Łyducha z rzutu wolnego, niecelnie uderzał Skocz. Chwilę później, w 13. minucie, dynamiczną akcję przeprowadził Andrushko – jego strzał został zablokowany, a po rzucie rożnym poprzeczka uratowała gości z Brzeska przed stratą bramki.
W kolejnych minutach BKS nacierał – w 21. minucie ponownie Andrushko próbował zaskoczyć rywali, ale strzał był niecelny. Mimo zdecydowanej przewagi gospodarzy, piłka nie mogła znaleźć drogi do siatki, nawet przy kilku świetnych okazjach w 28. minucie.
W 34. minucie po faulu na zawodniku BKS, rzut wolny wykonywał Łyducha – faulujący zawodnik Okocimskiego, Ciuruś, został ukarany żółtą kartką.
Przeciwko przebiegowi gry, w 39. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Okocimskiego – pewnym egzekutorem okazał się Cięciwa, dając gościom prowadzenie 0:1.
Zaraz potem – w 43. minucie – czerwoną kartką ukarany został Klimczyk z Brzeska za faul na wychodzącym sam na sam zawodniku BKS. W doliczonym czasie pierwszej połowy BKS miał szansę wyrównać – rzut karny egzekwował Skocz, ale bramkarz Okocimskiego wyczuł intencje strzelca i obronił. Po pierwszej połowie – mimo przewagi BKS – to goście prowadzili 0:1.
II połowa – dramatyczny zwrot akcji
W przerwie trener Okocimskiego przeprowadził podwójną zmianę, a w 52. minucie w zespole BKS wszedł Gołąb za Kołtona.
57. minuta przyniosła długo wyczekiwane wyrównanie – Andrushko dopiął swego i zdobył bramkę na 1:1!
Niestety, już w 70. minucie, w jednej z nielicznych kontr drugiej połowy, Sowa wyprowadził Okocimski na prowadzenie – 1:2. BKS odpowiedział serią zmian i atakami.
W 76. minucie Węgrzyn został ukarany żółtą kartką za faul na Klimku. Chwilę później gospodarze znów zaatakowali i w 80. minucie wywalczyli kolejny rzut karny – tym razem do piłki podszedł rezerwowy Gołąb i pewnym strzałem wyrównał na 2:2!
Doliczony czas gry – prawdziwe derby do końca!
Sędzia doliczył aż 15 minut do regulaminowego czasu gry. W samej końcówce, po rzucie rożnym i ogromnym zamieszaniu w polu karnym, gospodarze wyszli na prowadzenie 3:2! Trybuny eksplodowały z radości!
Nie był to jednak koniec emocji – ostatnia akcja meczu przyniosła kolejnego gola! BKS dobił rywala bramką na 4:2, przypieczętowując kapitalny powrót i zwycięstwo w derbach regionu bocheńsko-brzeskiego!
Końcowy wynik: BKS Hal-Mont Bochnia 4–2 Okocimski Brzesko
Emocje do ostatniej minuty
Trzy rzuty karne, czerwona kartka i sześć bramek
BKS pokazuje charakter i zgarnia derby na własnym stadionie!
tekst i zdjęcia: Patryk Szewczyk
KBC24 Bochnia Powiat Region






