Dzisiaj, czyli 4 grudnia, ok. godz. 11.00 do bocheńskiej policji wpłynęło zgłoszenie o ujawnieniu w dorzeczu Raby w Baczkowie pocisku. Jest on stary, skorodowany.
Wysłaliśmy tam załogę. Czekamy na pirotechnika, który potwierdzi, co to za rodzaj amunicji i z jakiego czasu ona pochodzi – mówił mł. asp. Łukasz Ostręga, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bochni, w rozmowie przed południem z KBC24.
Znaleziony pocisk prawdopodobnie pochodzi z okresu II wojny światowej. Ma on wymiary: długość 30 cm, średnica 10 cm.
Miejsce, gdzie się znajduje, zostało zabezpieczone przez policjantów do przyjazdu saperów z Krakowa, którzy go zabiorą.
fot.: Paweł Mej
KBC24 Bochnia Powiat Region


Piotr Niklewicz • 35 minut temu
Pan Paweł Mej to osoba nietuzinkowa w lokalnej społeczności Baczkowa do której przybył z Warszawy mając 5 lat ma opinię wariata pozytywnie zakręconego, społecznika. Pan Paweł Mej u jednych budzi podziw i szacunek, a u niektórych młodych ludzi jest obiektem drwin. To osoba lubiąca być blisko fleszy i kamer. W dniu dzisiejszym dzięki szybkiej, właściwej postawie obywatela i ratownika z powołania ocalił czyjeś kończyny, a nawet istnienie. Jakiś czas temu maratońskie zdjęcie Pana Pawła Meja pchającego wózek inwalidzki z osobą bez kończyn znalazło się na stronie Fundacji Poza Horyzonty amie twierdzić jedynej w kraju profesjonalnej organizacji wykorzystującej potencjał i doświadczenie życiowe założyciela, a także potencjał intelektualny i i zawodowy niesie kompleksową, profesjonalną i zintegrowana pomoc osobom dotkniętych urazem kończyn. To duże wyróżnienie dla bosego biegacza gdyż jego postawa została dostrzeżona i doceniona przez ludzi którzy swoje celebryckie talenty i doświadczenie w dziedzinie PR, mediów radiowych i telewizyjnych postanowili wykorzystać w niesieniu pomocy ludzią niepełnosprawnym i dotkniętym przez los.
Do Baczkowa z domu dziecka trafiłem jak miałem 9 lat a nie 5 .
Podaję linka filmiku który zrobiłem – https://www.youtube.com/watch?v=X7Acp_7ilXY