Strona główna » Wydarzenia » Zamknięty przejazd w Rzezawie – rozmowa z wójtem Józefem Słoniną

Zamknięty przejazd w Rzezawie – rozmowa z wójtem Józefem Słoniną

W zeszłym tygodniu mieliśmy okazje spotkać się z wójtem Rzezawy Józefem Słoniną. Rozmawialiśmy o gminnych inwestycjach i problemach. Jednym z nich jest niewątpliwie zamknięcie przejazdu kolejowego.

Bogusłąw Roguż: Niedługo zamkną i rozkopią przejazd kolejowy w Rzezawie. Jak rozwiążecie ten problem?
Józef Słonina: Niewątpliwie wszystkie inwestycje, jak budowa autostrady, czy modernizacja linii kolejowej niosą ze sobą pewne problemy. Żeby było ładnie, dobrze i sprawnie i lepiej, najpierw musi być gorzej, brzydko i uciążliwie. Wspólnie z gminą miasto Bochnia wypracowaliśmy takie stanowisko, że nie możemy zamykać równocześnie wszystkich przejazdów kolejowych, bo byłaby to swego rodzaju katastrofa komunikacyjna. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem dla wykonawcy zadania byłoby równocześnie pozamykać wszystkie przejazdy przez tory i robić wiadukty naraz, jednocześnie. Ale przecież oni nie pracują na księżycu, tylko w materii, która nazywa się teren zamieszkały przez społeczność i ta społeczność, ci ludzie muszą się przemieszczać aby funkcjonować – żyć.  Tak więc nie można zablokować ani utrudnić nadmiernie życia mieszkańcom podczas takich czy innych remontów. Natomiast na ul. Krzeczowskiej w Bochni k/ przejazdu kolejowego będzie wybudowany na czas prac remontowych linii kolejowej tzw. bajpas – tymczasowy objazd, który będzie umożliwiał przejazd również naszym mieszkańcom. Również na innych drogach powiatowych przechodzących przez tory kolejowe również proponujemy takie rozwiązanie.

BR: Docelowo, w Rzezawie ma to być tunel, wiadukt nad drogą, czy jeszcze coś innego?
JS: Będzie to normalny przejazd, podobny do tego, który jest teraz. Dla mnie, dla laika budowlanego to nawet marnotrawstwo: wywozić ziemię po to, żeby ją zagęszczać i nawozić na nowo. Na pewno jednak będzie inna wartość użytkowa takich zmodernizowanych torów. Inwestycja według zamierzeń miała się u nas zakończyć w 2014 roku, ale raczej będzie to niemożliwe, bo widzimy, ile trwa wymiana jednego toru.

BR: Są dwie koncepcje łącznika: koncepcja powiatu i miasta oraz koncepcja wójta gminy Bochnia, łącznik miałby przebiegać przez teren gminy Rzezawa. Czy były w tym temacie już jakieś ustalenia?
JS: Sama koncepcja budowy autostrady i łącznika z A4 sięga poprzedniego wieku. Koncepcje takie powstawały jeszcze przed 2000 rokiem, a pierwszy wariant rzeczywiście zakładał połączenie na bazie drogi biegnącej ze Słomki do Krzeczowa. Niemniej jednak, kiedy zaczęto realizować projekt budowy autostrady i łączenia go z  krajową „4”, wyartykułowano inne możliwości z uwagi na fakt wysokich kosztów społecznych i bardzo dużej uciążliwości dla mieszkańców. Wariant ten kolidowałby z gospodarstwami domowymi, które znajdują się przy tej drodze publicznej: z lewej strony mieszkańców miasta Bochnia, z prawej mieszkańców gminy Rzezawy – sołectwo Krzeczów. Nie sposób byłoby połączyć autostradę z drogą krajową wśród gęstej zabudowy gospodarstw domowych, z koniecznością wywłaszczeniu kilku z nich. Ten wariant byłby najtańszy gdyby teren stanowił otwartą przestrzeń i gdyby nie musiało następować wywłaszczenie mieszkańców – z jednej i drugiej strony. W roku 2005 powstały inne warianty łącznika, a powiat bocheński, miasto Bochnia i gmina Rzezawa wybrała wariant najmniej uciążliwy, najbardziej optymalny, funkcjonalny i bezpieczny o nazwie C1, który zakręca koło Zakładu Hutniczego Stalprodukt S.A. , przecina ul. Krzeszowską i tory kolejowe i łączy się z krajową „4” w miejscu rozjazdu drogi krajowej na obwodnicę i do miasta Bochnia. Ten wariant sprzyja rozwojowi nie tylko sąsiadujących samorządów ale i Stalproduktu i nie komplikuje życia mieszańcom. Kolega Wójt Gminy Bochnia Jerzy Lysy niewątpliwie chciałby skomunikować swoje grunty z terenu Gorzkowa najbliższym „łącznikiem” z „4” i autostradą i tego nie można mu zabraniać, bo każdy z nas może mieć inne spojrzenie na ten problem. Jednak najważniejszą kwestią jest uzyskanie kompromisu przez wybór wariantu, który przede wszystkim nie utrudniałby życia miejscowej ludności oraz zapewniałby rozwój jak największej części podmiotów i mieszkańców powiatu bocheńskiego.

BR: Jak widzimy inwestycji jest mnóstwo. Ale jakie jest przy tym zadłużenie gminy Rzezawa?
JS: Nie mamy rozliczonego roku 2012, ale oscylujemy w granicach 28% zadłużenia. Na 2013 rok projektowane jest 21% zadłużenia. To nie sztuka dostać kredyt, ale sztuką jest go spłacić. Na koniec dodam, że oprócz kanalizacji wykonaliśmy także mnóstwo innych inwestycji, jak nakładki asfaltowe na drogach gminnych, współfinansowaliśmy razem z samorządem powiatowym chodniki przy drogach powiatowych, gwarantując większe bezpieczeństwo pieszym, inwestowaliśmy infrastrukturę kulturalna i sportową oraz doposażenie naszych jednostek OSP itd.

Zobacz także

10 710 przypadków zakażenia koronawirusem w Małopolsce

Wojewódzka Stacja Sanitarno – Epidemiologiczna w Krakowie informuje o kolejnych ozdrowieńcach z województwa małopolskiego. To 76 kobiet i 58 mężczyzn, ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code