Strona główna » Kultura » Wieczór drugiego Dnia Bochni

Wieczór drugiego Dnia Bochni

Dni Bochni za nami. W drugim dniu był streetball i strongmani, a na scenie po południu królowały piękne kobiety.

Niestety pogoda nie zachęcała do wyjścia z domu. Około piątej zaczął padać lekki deszczyk, a najbardziej zagorzała publiczność i fani kryli się pod parasolami. Na scenie pojawiły się najpierw laureatki konkursu Młode Talenty 2013 dziewczynki z Przedszkola nr 6 w Bochni, później zaśpiewały Gabriela Fortuna i Kinga Świgost, a na koniec swój taniec wykonali JDC Juniorzy (Alicja w Krainie Czarów). Wręczono także nagrody talentom plastycznym Oldze Majewskiej, Mateuszowi Dziadowcowi, Klaudii Jaśkiewicz, oraz Bogumile Pasierb.

Po rozdaniu nagród, na scenie pojawili się DePools. Niestety nie dane było nam posłuchać wielu utworów, gdyż muzycy zagrali tylko trzy. Całość zabrzmiała dobrze, polskie teksty w rockowym aranżu. Dodać należy, że zespół wykonał swoje autorskie kompozycje. Już niedługo będziemy mogli usłyszeć ich pełen koncert w ramach sceny letniej 5 lipca.

DePools grali krótko, aby do występu mogła przygotować się ekipa Ani Rusowicz, która tego dnia kursowała pomiędzy Bochnią i Opolem, gdzie mogliśmy ją oglądać wieczorem. Dlatego też Ania Rusowicz zagrała dosyć wcześnie, bo o 18.00. A kiedy zaśpiewała, zapachniało kwiatami – może to po deszczu, a może artystce udało się przywołać klimaty epoki „dzieci kwiatów” w rock and rollowych rytmach i z polskimi tekstami o miłości. Fajnie zabrzmiały organy Hammonda, które klimat tamtych lat jeszcze bardziej uwydatniły.

Czas na rynku płynął leniwie. Wreszcie na scenie pojawili się Piotr Nalepa z zespołem Nie-bo, Roberta Lubery, którego córka Żaneta była w drużynie Marka Piekarczyka w programie Voice of Poland. No i poczuliśmy bluesowy groove z miłym akcentem na scenie, gdzie pojawił się Wojtek Famielec pulsujący na basie. Bochnia lubi bluesa, wielu bocheńskich muzyków do niego zaczynało, dlatego koncert mógł się podobać. Znane i lubiane piosenki Tadeusza Nalepy, zaśpiewane przez Roberta Luberę i Żanetę, wprowadziły pozytywny nastrój na bocheński rynek. Żaneta okazała się, choć wcześniej mogliśmy słuchać jej na Festiwalu Malowanym Dźwiękiem, żywiołową i wesołą wokalistką, o znakomitej technice.

Potem rynek zatonął w dymie, który cięły światła laserów, a Dni Bochni 2013 przeszły do historii.
(BR)

Zobacz także

Poszukiwany do odsiadki zatrzymany na gorącym uczynku kradzieży

Bocheńscy kryminalni zatrzymali mężczyznę poszukiwanego przez Sąd Rejonowy w Brzesku do odbycia kary pozbawienia wolności. Poszukiwany, zupełnie zaskoczony ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code