Strona główna » News » Podziemna Pasterka w bocheńskiej kopalni Soli

Podziemna Pasterka w bocheńskiej kopalni Soli

Pasterka, uroczysta nocna msza święta Wigilii Bożego Narodzenia, jest nabożeństwem szczególnym. Zwłaszcza, jeśli jest sprawowana w wyjątkowym miejscu, jakim jest Kaplica Św. Kingi w bocheńskiej kopalni Soli. Nietypowa jest także pora w jakiej sprawowane będzie to nabożeństwo, ponieważ bocheńska kopalnia zaprasza na Pasterkę w godzinach rannych.

212 metrów pod ziemią tradycyjna msza święta, nabiera szczególnego charakteru: przypomina, jak niebezpieczna praca górników przez stulecia tworzyła ich szczególnie żarliwą i głęboką religijność. Kopalniane kaplice są dowodami tej ciągle odczuwalnej potrzeby bożej opieki.

Tradycja organizacji podziemnych pasterek w bocheńskiej kopalni sięga 1865 roku. Wtedy to poświęcono podziemną kaplicę i nadano jej imię bł. Kingi. W pierwszej bożonarodzeniowej mszy udział wzięli wszyscy górnicy pracujący w podziemiach kopalni wraz z rodzinami. Pasterki odbywały się tam regularnie do 1939 roku. Wybuch wojny przerwał ten piękny zwyczaj aż na czterdzieści lat. Podziemne pasterki wróciły dopiero w 1980 roku, pierwszej, po tak długiej przerwie, przewodniczył biskup tarnowski Jerzy Ablewicz.

Stan wojenny w 1981 roku po raz kolejny uniemożliwił odprawienie pasterki pod ziemią. Ale już rok później, mieszkańcy Bochni bez problemu zjechali do kaplicy. Po 1999 roku, roku kanonizacji św. Kingi, pasterki organizowane w kaplicy nabrały jeszcze większego znaczenia. Odprawiane są bowiem przy wyjątkowym ołtarzu. Tym samym, przy którym Jan Paweł II 16 czerwca 1999 roku – podnosił do godności świętej bł. Kingę.

Podziemna pasterka to wielkie wydarzenie w kopalni. Kaplica jest wtedy pięknie przystrojona, niejako przywdziewa swój świąteczny bożonarodzeniowy płaszcz wprowadzając atmosferę podniosłości, święta. Na uroczyste msze o godz. 8.30 i 11.00 przybywa ponad 300 uczestników. Chętnych co roku jest coraz więcej, dlatego praktyką jest już wprowadzanie odpłatnych zaproszeń na te wydarzenia a pieniądze już tradycyjnie przeznaczane są na cele charytatywne.

Zobacz także

Brzesko. Ukradł elektryczny rower, bo … trafiła się okazja

Natychmiastowa reakcja brzeskich policjantów doprowadziła do odzyskania, w ciągu kilku godzin, skradzionego roweru elektrycznego o wartości 3 tysięcy ...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code