Strona główna » Wywiady / Opinie » “Nie robimy rapu o rapie” – mówią Ciuki i Gadzio

“Nie robimy rapu o rapie” – mówią Ciuki i Gadzio

Czy w Bochni istnieje scena hip – hopowa? W poszukiwaniu odpowiedzi dotarliśmy do Ciukiego i Gadzia, którzy na tej scenie są już weteranami i nagrywają od kilku dobrych lat. Rozmowa z nimi był jak rapowy kawałek, gdzie przeplatają się głosy i tematy, a jednocześnie pomiędzy mówiącymi istnieje idealne zrozumienie. Co planują, co ich denerwuje, i jak pojmują swoją pasję?

Bogusław Roguż: Gdzie do tej pory nagrywaliście?

Ciuki: Teraz pracuję w studiu nagrań „Dobre Studio” i tam nagrywam. Nagłaśniamy też koncerty. Wcześniej cały czas u Piotrka Lekkiego i na pewno nieraz do niego wrócę i pozdrowienia dla Piotrka muszą być.
Gadzio: Koniecznie
Ciuki: Szacun pełen.
Gadzio: Z Piotrkiem znamy się z dziesięć lat, i gdyby nie Piotrek, to pewnie już dawno byśmy tym wszystkim walnęli. Na pewno dużo się tam nauczyliśmy i będziemy tam wracać. Ja teraz zacząłem się bawić w organizację imprez nie tylko hip-hopowych i z Piotrkiem wiele razy się spotykaliśmy na imprezach rockowych, bo ja słucham dużo rocka i bluesa. A to że robię rap, to dlatego że nie umiem śpiewać, ale umiem pisać i najlepszą formą przekazania tego jest rap. To jest fajny przekaz i jest dużo odbiorców.
Ciuki: Już od wielu lat coś się robi. Ja miałem 14, 15 lat, jak nagrywałem pierwsze kawałki.
Gadzio: Pochwal się kogo usłyszałeś.
Ciuki: Później z Gadziem się skumaliśmy, mieliśmy pierwszą ekipę Audiogram. Wcześniej było nas wielu ale się powykruszało.

BR: Powiedzcie mi jak w tej chwili wygląda scena hip-hopowa w Bochni?

Gadzio: Rozwija się. Jest pewna grupa młodych osób, nawet rozmawialiśmy ostatnio z gościem, który się urodził w 1999 i ma czternaście lat i też zaczyna coś robić. I nie wiem czy pod wpływem np. Ciukiego, ale jest tu kilka osób i można coś fajnego zrobić. Te osoby zajmują się tym od dwóch trzech lat i efekty są całkiem obiecujące.
Ciuki: Na początku, jak ja zaczynałem to w Bochni było NBT, i dalej chłopaki coś robią, był Max i się tworzyło. Teraz jest dużo młodych ekip i możemy powiedzieć, że w tym roku rozruszamy bocheńska scenę…
Gadzio
: Hip- hopową, zdecydowanie, już są prowadzę pewne rozmowy odnośnie organizacji dużego koncertu w Bochni. Na pewno będzie ktoś z pierwszej ligi, że tak powiem. Nie wiem jeszcze, czy z Warszawy, czy ze śląska, bardziej bym się skłaniał ku śląskowi. Nie będę mówił kto i nie będę mówił gdzie.
Ciuki: Nie możemy dużo powiedzieć, ale będzie się działo. Będziemy robić one shota ( teledysk kręcony jednym ujęciem kamery – przyp. red.).
Gadzio: Rozmawialiśmy też z bardzo fajnymi ludźmi z urzędu miasta, którzy nam pomogą, no ale na razie nic więcej nie możemy powiedzieć, bo sprawa jest w toku. Ten kawałek już się tworzy … i tyle.
Ciuki: No tak, w tej branży najważniejsze są pieniądze, żeby można było coś robić.
Gadzio: My wszystkie nasze kawałki, nagrania finansujemy z własnych pieniędzy. Nikt nam za nic do tej pory nie płacił i dalej nam nie płaci.
Ciuki: Będziemy kręcić One shota. Jest taki brand, który się tym zajmuje Urbanrec i oni nam właśnie sponsorują ten teledysk.
Gadzio: Nie jest łatwo się do nich dostać, to na pewno. A zdecydowali się na to ze względu na kawałek, który nagraliśmy około dwóch miesięcy temu. Wpadliśmy na wariacki pomysł połączenia death metalu, bardzo ciężkiego z hip-hopem. I „Gotowi do walki” Audiogram.
Ciuki: I teraz przerabiamy wszystko, i kawałek powstanie na bicie granym na żywych instrumentach, zero sampli, zabawy na komputerze, tylko wszystko na żywych instrumentach. I będziemy chcieli, żeby na rynku stała perkusja, żeby były gitary i będziemy to kręcić.
Gadzio: Kawałek „Gotowi do walki” był dla nas takim przełomem ostatnich miesięcy, bo to jest nawiązanie współpracy z czymś zupełnie innym niż rap. Lubimy eksperymentować. A ten kawałek też pod względem tematu jest za…. Bo nie chcemy pisać o tym co wszyscy, że jest źle, jest syf i tak dalej. Ale jeżeli ja widzę, że są oferty pracy za 5, 6 złotych to mnie szlag trafia i mówię Ciuki, wychodzimy na ulicę robimy rewolucję i na tym opiera się ten kawałek.

BR: Co was najbardziej wkurza na tym świecie?
Ciuki: Hemoglobina… (śmiech) Widziałeś ten filmik na youtube? A tak poważnie, to że w Polsce ludzie z pasją nie mogą się do końca realizować, bo cały czas ktoś im rzuca kłody pod nogi. Nie mają pieniędzy. Co z tego, że ktoś będzie sobie nagrywał w domu na złym sprzęcie, to tego później, przy słabej jakości, nie da się tego słuchać. I trzeba samemu wykładać kasę na studio…
Gadzio: Jest taki dowcip. Ile artysta może zarobić na miesiąc? Na budowie nawet trzy tysiące. I taka jest prawda. Bo ja wynajmuję mieszkanie, mieszkam sobie z dziewczyną. Nota bene jego siostrą.
Ciuki: Wszystko co wychodzi, wychodzi z naszych pieniędzy, z naszych inicjatyw.

BR: No ale teraz jest zmiana, chcą wam dofinansować jakieś działania.
Ciuki: Mam nadzieję, że to będzie iskra, która poruszy tą scenę. Bochnia jest ciężkim miastem. Jest małe, wielu ludzi się zna i wielu się nie lubi. Wielu lubi gadać głupoty, a nie znają tak do końca sytuacji, a oceniają. Osiedla też się nie lubią. Bocheńska scena jest mocno podzielona. A my chcemy to zmienić.
Gadzio: Bochnia kojarzy się głównie z rock and rollem, bluesem, takim graniem. To jest plus, to jest fajne, ja takiej muzyki słucham, robię inną. A zespół Cztery Szmery pozdrawiam.

BR: Ciuki już powiedział, co go wkurza, a ciebie Gadzio?
Gadzio: Denerwuje mnie takie zamknięcie na gatunki, że jak jest hip-hop to lubimy hip- hop i nic innego. I powielanie tego co było. Następny kawałek, że wychodzę z domu… Wieczny temat, że nie lubimy policji, że fajnie się jara jointy i że siedzę na ławce na osiedlu. To jest rap o rapie. Ja wolę pisać o tym, co jest wokół i jakoś tak popatrzeć na to z innej strony, bardziej pozytywnie. Denerwuje mnie takie zamykanie, kiedy ktoś nie rozumie, że można nagrać hip- hop z rockiem, czy metalem. To jest jego opinia, ale według mnie właśnie wszystko trzeba łączyć i dążyć do tego, żeby coś nowego powstało.
Ciuki: Rap w dzisiejszych czasach, bo wiadomo my też chcemy mieć coraz lepszy styl, ale teraz jak jakiś małolat zaczyna nagrywać to nie patrzy na to, o czym będzie gadać, tylko żeby bit był fajny, żeby wszystko mu się rymowało. Czy on ma cztery rymy w dwóch wersach, czy dziesięć.
Gadzio: Nie interesują się techniką i przekazem, tylko jak to będzie wyglądać na teledysku.
Im szybciej nawijamy, tym fajniej jest. Dlatego my czasem na koncertach, robimy taką zajawkę, jak w Tarnowie, że rymujemy bez bitu, cały numer, żeby pokazać, że to jest ciekawe i mogę nawijać też do klaskania.
Ciuki: Nie stawiamy tylko na styl, ale na przekaz i na mądre słowa. Jest dużo takich kawałków, że ktoś nawija szybko, Bóg wie o czym, a wszyscy się tym jarają.
Gadzio: Denerwuje mnie też czasami, jak na funpage’ach na Facebooku, jak niesamowicie promuje się płytę lub kawałek, a po przesłuchaniu dochodzę do wniosku, że takie numery ja robiłem osiem lat temu, bo to jest na tak marnym poziomie. I widzę tam milion like’ów i to jest tak niesamowicie wypromowane, to takie wklejanie ludziom dziadostwa.
Ciuki: Jak ja zaczynałem w Bochni, to było bardzo trudno, bo wiele osób się z tego śmiało i chcieli zrobić tak, żebym przestał nawijać. A teraz niektórzy z nich przychodzą i przybijają mi piątkę. I mówią, że mają do mnie szacunek, za to że przez tyle lat się nie poddałem. Kurde, bo jak się coś kocha to nie ma opcji, że ktoś mi powie: weźże przestań i ja się załamię. Jadę ostro z tematem i żeby im jeszcze bardziej pokazać, że nie mają szans.
Gadzio: Najważniejsze, żeby wyznaczyć sobie cel i dążyć do niego. Nie ważne czy rok, czy dwa, czy dwadzieścia lat. Ale po dwudziestu latach popatrzysz w lustro i stwierdzisz- udało się.

BR: Albo się nie udało, ale przynajmniej próbowałem.
Gadzio: Dokładnie i tym sobie żyjemy, i to jest nasze hobby, pasja.
Ciuki: I choćbym to miał do końca życia robić za własny hajs, to będę to robił. Wiadomo chciałbym, bo tyle czasu, co ja spędzam na pisaniu tekstów, żeby ktoś to docenił. Bo moim marzeniem jest nagrać płytę. Bo ja nie pójdę na budowę, bo przerobiłem już trochę lat na budowach, nie chcę, bo mnie to nie cieszy. Chcę się spełniać w tym co robię.
Gadzio: Denerwuje mnie to czasami, jak mówią: a sprzedałeś się, jesteś komercyjny itd. A dlaczego nie? Skoro to robię.
Ciuki: Nie, my się nigdy nie sprzedamy, możemy sprzedać naszą muzykę.
Gadzio: Chodzi o to, że w zarabianiu na tym co się stworzy i ma się do tego pełne prawa, nie ma nic złego. Jeżeli ja, żeby przeżyć przez ostatnie trzy lata jeździłem po całej Europie ciężarówką, nie było mnie po trzy, cztery tygodnie w domu. W końcu powiedziałem, że mam dość i chciałbym coś tutaj zrobić. Warunki są jakie są, o pracę ciężko, więc działamy sobie teraz organizacyjnie.

Tutaj możecie znaleźć więcej informacji i muzyki: www.facebook.com/ciukicdokdoi, http://www.youtube.com/user/ciukiaspoleczny/videos?view=0&flow=grid

Zobacz także

Jan Balicki: BKR+ to program umieszczony za pancerną szybką

Na ostatnim posiedzeniu Komisji Zdrowia żywo dyskutowano na temat projektu uchwały w sprawie przyjęcia programu Bocheńska Karta Rodzinna ...

16 komentarzy

  1. Przepalone łby, nic więcej… Tęsknota za jasnym umysłem w oczach…

  2. Mondo!!!! Nie oceniaj ludzi po swoim obliczy i po tym jk ty postępujesz i jak traktujesz swoje zycie i codzienność. PODAM CI PRZYKŁAD: Jeśli ktokolwiek dajmy na to zaczął studia, płacił za to z własnej kiermany, potem skończył je z wyróżnieniem i zdobył jakiś tam tytuł w danej dziedzinie (np. inżynier czy magister) to chciałby pracować w swoim zawodzie, którego się nauczył i za naukę, którego zapłacił. No ale raczej nie chciałby pracować za frajer ze względu na to, że ludzie powiedzą, że się sprzedał i poszedł w komercję. Tak samo jest z hip – hopem. Robisz coś przez kilka lat, nagrywasz dziesiątki kawałków, zdobywasz doświadczenie, wiedzę i swój własny styl to w końcu chcesz dostawać za to pieniądze bo uważasz, że ta wiedza (tak samo jak ta po studiach) jest warta hajsu. Jeśli możesz sprzedać coś co SAM TYLKO I WYŁĄCZNIE robisz (a nie tak jak MEZO piszą ci teksty) i innym będzie się to podobało tak bardzo, że będą chcieli za to zapłacić to czemu nie? Jeśli masz takie myślenie, że jeśli ktoś chce mieć profity pieniężne za to co sam tworzy, to według ciebie się sprzedaje, to w takim razie każdy z Polaków, Europejczyków czy też obywateli innych krajów, którzy są pracownikami obojętnie jakiej firmy i pracują na różnych stanowiskach (grabarz, szklarz, śmieciarz czy księgowa) też są skomercjalizowani i się sprzedali. Nawet Ty, który gdzieś tam pracujesz. Dlatego tą moją nocną rozkminkę dedykuję tym, którzy wiedzą i zdają sobie sprawę z tego, że zarabianie na tym co potrafi się najlepiej robić (powtarzam – SAMEMU) nie jest komercją. Pozdrawiam chłopaków. Gadzio!!! Ciuki!!! Kur******a PROOOOOOGRESSSSS

  3. co za chłopy

    1.” Następny kawałek, że wychodzę z domu… Wieczny temat, że nie lubimy policji, że fajnie się jara jointy i że siedzę na ławce na osiedlu. To jest rap o rapie. ” nie gadziu, to nie jest rap o rapie, bragga to jest rap o rapie .

    2.”Ciuki: Rap w dzisiejszych czasach, bo wiadomo my też chcemy mieć coraz lepszy styl, ale teraz jak jakiś małolat zaczyna nagrywać to nie patrzy na to, o czym będzie gadać, tylko żeby bit był fajny, żeby wszystko mu się rymowało. Czy on ma cztery rymy w dwóch wersach, czy dziesięć.
    Gadzio: Nie interesują się techniką i przekazem, tylko jak to będzie wyglądać na teledysku.” to sie ziomeczki k*rwa zdecydujcie czy fajna jest technika czy nie, bo na razie to sobie przeczycie nawzajem

    3.gadzio: Im szybciej nawijamy, tym fajniej jest. Dlatego my czasem na koncertach, robimy taką zajawkę, jak w Tarnowie, że rymujemy bez bitu, cały numer, żeby pokazać, że to jest ciekawe i mogę nawijać też do klaskania.
    Ciuki: Nie stawiamy tylko na styl, ale na przekaz i na mądre słowa. Jest dużo takich kawałków, że ktoś nawija szybko, Bóg wie o czym, a wszyscy się tym jarają.
    Znowu, gadzio że szybko nawija i jest fajnie a ciuki że nie fajnie, aha i tak chłopaki jesteście PIONIERAMI wymyślilście nawijanie do klaskania:)

    4.Ciuki: Nie stawiamy tylko na styl, ale na przekaz i na mądre słowa. Jest dużo takich kawałków, że ktoś nawija szybko, Bóg wie o czym, a wszyscy się tym jarają.” stary jak czytam twoje odpowiedzi to boję się twojego “przekazu”

    podsumowując: wasze pojecie na temat rapu jest delikatnie ponad poziom Pikeja, co tu się dziwić, że ludzie sie smieją z rapu jak czytają wywiad z gadziem i ciukim – weteranami, dla których podstawowe pojęcia to czarna magia

  4. Do co za chłopy

    Pokaż swoje osiągnięcia jak żeś jest taki mądry… pewnie nie masz żadnych a najwięcej do powiedzenia.. Pozdro

  5. Co za chłopy…to pokaż co potrafisz…napisz, pochwal się! Zrobiłeś coś więcej od nich? Są różni i mają inne odmienne podejście do sprawy, dlatego to jest ciekawe jak dla mnie.

  6. Żal niektórym dupe ściska, że chłopaki coś robią i jakoś zaistnieli. Wywiad jest dziwnie napisany i widać urwane zdania ale z zawiści nie ma to jak przeanalizować tekst i próbować udowodnić, że chłopaki są debilami…sporo czasu musiałeś na to poświęcić…ach tak Ci żal, tak Ci szkoda, że nie byłeś pierwszy w Bochni. Inne podejście i poglądy owszem, przeczą sobie być może ale to są dwa a nie jeden organizm a tworzą jedno w przyjaźni i szacunku do siebie. Wszystkiego dobrego Ci życzę, żebyś wyszedł z piwnicy i też zaistniał. A z tego co wiem Gadzio organizuje takie imprezy rapowe, że urwanie dupy! … mojej dupy :p WSZYSTKIEGO DOBREGO i jednoczcie się a nie dzielcie!

    • co za chłopy

      Odpowiem wam dzieci zbiorowo, nie musze robić NIC, żeby wypowiedzeć SWOJE ( słowo które tak chłopaki powtarzają w wywiadzie) zdanie. Słucham rapu jakieś 20 lat i zajebiście mnie kłuje w oczy, jak kolesie którzy przedstawiani są jako WETERANI, nie mają prawie kompletnie pojęcia o podstawach rapu, mylą pojęcia, przeczą sami sobie w kolejnych odpowiedziach. Do tego nakreślają taki obraz rapu/raperów, że potem postronny czytelnik ma rap/raperów za matołów. I tylko o to chodzilo w moim komentarzu. Dzięki, narazie.

  7. gwiazdorstwa się zachciewa? 🙂 kamyk, nie gorączkuj się, bo po jednym gównie jesteście ślizgani więc twoja opinia jest nieobiektywna. Jak dla mnie szału nie ma, dupy nie urwali.

    • Mistrzu,,, gwiazdorstwa jakiego? nie zarobiłeś nawet w życiu takich pieniędzy jak ja zainwestowałem w tą muzykę… wywiad to wywiad… nie umiem udzielać wywiadów więc nie raz coś mogę powiedzieć głupiego(tak pojedź mi za to zdanie)… ale jeśli jesteście tacy obrońcy hip-hopu to dla czego K… w tej Bochni nic się nie dzieje? a ludzie co chcą to zmienić spotykają się z nienawiścią… tylko kolego my coś robimy, walczymy o swoje i o wasze(żeby Bochnia bujała się od rapu/a będzie !) a Ty niestety możesz tylko oceniać bo sam nie masz odwagi wystawić się na OCENĘ…. WIĘC DO WSZYSTKICH OCENIAJĄCYCH… NAJPIERW SAMI WYSTAWCIE SWĄ OSOBĘ DO OCENY A POTEM OCENIAJCIE ! !

      • co za chłopy

        aha Ciuki, czyli każdy słuchacz, żeby mieć prawo słuchania i wyrażania opinii musi najpierw nagrać jakiś swój kawałek i go dać “do oceny”, bo jeżeli tego nie zrobi to nie ma może powiedzieć “to jest fajne” “to jest lipa”, “ten gada mądrze, a ten pier***i farmazony i nie wie co jest czym”? Jeżeli tak, to gratuluję. Nie możesz zamykać się tylko na tych co ci przyklaskują, a jak ktoś Ci powie, że “nie masz racji, to nie jest tak jak mówisz albo ten numer jest słaby” to się obrażasz. Ja sam nie przyj**ał bym się do Ciebie i do gadzia gdybym, nie przeczytał tutaj paru ewidentnych bzdur na temat rapu.

  8. Mondo do co za chłopy

    Pisałem, że przepaleni, to nikt oprócz paru nie zajarzył. 🙂 Z tym klaskaniem, to Piotr Rubik coś tam zaczął z tym swoim “Niech Mówią Że To Nie Jest Miłość”. Proponuję im spontaniczną nawijkę pod step zespołu tańca irlandzkiego “Riverdance” ( oczywiście bez muzyki, przy podkładzie polegającym na przebieraniu podkutymi bucikami ), przy jednoczesnym puszczaniu światełka do nieba.

    • co za chłopy

      spokojnie, gadzio coś wymyśli. Jak sam mówi wyprzedza scenę o 8 lat;) NIe no chłopaki, spoko, róbcie swoje jak macie zajawkę. Wypada jednak, jeżeli siedzicie w tym już tyle lat, poczytać, dokształcić się, żeby potem nie robić z siebie głupków. Powodzenia życze naprawdę szczerze!

  9. CYTAT:” aha Ciuki, czyli każdy słuchacz, żeby mieć prawo słuchania i wyrażania opinii musi najpierw nagrać jakiś swój kawałek i go dać “do oceny”, bo jeżeli tego nie zrobi to nie ma może powiedzieć “to jest fajne” “to jest lipa”, “ten gada mądrze, a ten pier***i farmazony i nie wie co jest czym”?”

    Koleżko , oglądać piłke a kopać piłke to dwie różne rzeczy , tak samo jest z rapem 🙂 Jesteś jak ksiądz który uczy życia seksualnego młodych ludzi 🙂

    • pewnie, krytyka jest zła, bo NA PEWNO wynika z zazdrości, niechęci itd. Homer żyj sobie dalej w swoim idealnym świecie, gdzie nikt nikogo nie krytykuje, wszyscy się liżą po …. Brawo !

  10. Jesteście Zajebiści :d <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code