Strona główna » Sport » Mateusz Kubat po Rajdzie Rzeszowskim

Mateusz Kubat po Rajdzie Rzeszowskim

22. Rajd Rzeszowski okazał się jedną z najbardziej emocjonujących eliminacji rozegranej do tej pory. Zawodnicy zafundowali kibicom powtórkę z Rajdu Kaszub, gdzie o wygranej decydował ostatni odcinek specjalny. Mateusz wystartował tym razem Hondą należącą do Bartka Grzybka, mając nadzieję na przełamanie złej passy i znalezienie się na mecie.
Po pierwszej pętli liderem zawodów był właśnie kierowca z Bochni, jednak na drugiej pętli straty wynikające ze zużytego ogumienia i błędu, uniemożliwiły utrzymanie tej pozycji do mety. Ostatecznie Mateusz ukończył 22. Rajd Rzeszowski na drugim miejscu w klasyfikacji generalnej i pierwszym w klasie 5.
Mateusz po rajdzie: – Z Rajdu Rzeszowskiego wracamy w bardzo pozytywnych nastrojach. Zaczęło się dla nas bardzo dobrze. Pomimo mojej niepewnej jazdy, wynikającej z braku wyczucia nowego samochodu, którym przed rajdem w ogóle nie jeździłem, prowadziliśmy w klasyfikacji po pierwszej pętli. Na drugą pętle niestety nasze opony były już mocno zużyte, przez to na 4 OS przy prędkości ok. 120 km/h obróciliśmy się i straciliśmy w tym miejscu ok 10 – 12 sekund, a więc w zasadzie całą naszą przewagę. Po tej przygodzie miałem jasność, że trzeba nieco odpuścić, żeby znaleźć się na mecie. Mimo straty pierwszego miejsca jestem bardzo zadowolony z przebiegu rajdu, który przyniósł nam wiele nauki i wniosków, które mam nadzieje zaprocentują w przyszłości. Drugie miejsce ze stratą zaledwie jednej sekundy w nowym dla mnie samochodzie ujmy nie przynosi. Chciałbym podziękować szczególnie Bartkowi Grzybkowi, oraz całej ekipie GG Car, którzy udostępnili mi doskonale przygotowany, bezawaryjny samochód, Grzegorzowi, mojemu pilotowi, który jak zwykle spisał się na medal, oraz moim dotychczasowym partnerom: Trans Ziem – Kraków, Bochnia Miasto Soli, Miloo, Platinum Oil, Kaps, Moutval, MAC Soft szczególnie nowym firmom w tym gronie: Jarzyna Trans oraz SURMETAL.

(inf. prasowa, fot. Robert Biernacki)

Zobacz także

O historii bocheńskiej piłki na przestrzeni niemal 100 lat

Rok przed 100-leciem istnienia Bocheńskiego Klubu Sportowego do sieci trafia dokument zrealizowany przy okazji wystawy z okazji 95-lecia ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code