Strona główna » Wywiady / Opinie » Kultywować tradycję – rozmowa z dyrektorem CK Gminy Łapanów

Kultywować tradycję – rozmowa z dyrektorem CK Gminy Łapanów

O zamiłowaniu do folkloru, ofercie kulturalnej Centrum Kultury Gminy Łapanów oraz funkcjonowaniu gminnych struktur Polskiego Stronnictwa Ludowego z Michałem Paszkotem – dyrektorem CKGŁ, a zarazem prezesem Zarządu Gminnego PSL, rozmawia Mirosław Drożdż.

Mirosław Drożdż: Jest pan dyrektorem Centrum Kultury od 2 lat. To wystarczający okres, aby móc odcisnąć własne piętno na działalności kulturalnej. Jakie najważniejsze zmiany nastąpiły w funkcjonowaniu CKGŁ w okresie pańskiego dyrektorowania?
Michał Paszkot: Moje powołanie na funkcję dyrektora Centrum Kultury Gminy Łapanów miało na celu większe wykorzystanie możliwości bazy kulturalnej i rozbudzenie aktywności społecznej w kierunkach dotychczas zapomnianych lub z różnych względów pomijanych, a które można społeczeństwu zaoferować jako produkt miejscowej kultury. Aby tego dokonać należało się zastanowić jakie są potrzeby i możliwości w tym względzie oraz jakie jest środowisko, w którym się znajdujemy i do którego adresujemy naszą ofertę. Biorąc pod uwagę te czynniki udało się poszerzyć działalność Centrum Kultury, a także skłonić wielu ludzi do większej aktywności w szeroko rozumianej kulturze.

MD: Folklor stał się wizytówką kulturalną naszej gminy. Skąd pana zamiłowania w tym zakresie?
MP: Jak wcześniej wspominałem, kultura to zwłaszcza tradycja wywodząca się z naszego regionu. Piękno tej tradycji wyraża się m.in. w tańcu, muzyce i strojach. Od dziecka mnie to fascynowało i odkąd pamiętam, zawsze miałem słabość do tej kultury ludowej. Aby zachować ten „skarb” i przybliżyć go młodemu pokoleniu, powołaliśmy w 2011 r. Kapelę Ludową, która przyjęła nazwę „Łapanowianie”. Bierze ona udział w licznych imprezach organizowanych przez Centrum Kultury, a także reprezentuje i promuje gminę Łapanów poza jej granicami. Warto tu wymienić udział w Małopolskim Przeglądzie Kapel Ludowych w Szczurowej w 2011 i 2012 r., gdzie kapela zajęła I miejsce, a w kategorii solistów kapelmistrz Józef Różyński i klarnecista Tomasz Ferenc okazali się bezkonkurencyjni w swoich kategoriach. W ogólnopolskiej imprezie „Sabałowe Bajania 2011” w konkursie instrumentalistów ludowych Józef Różyński zdobył niedawno Złotą Spinkę – już dziewiątą z kolei. Niewątpliwie kapela przynosi naszej gminie wiele zaszczytów. Aby jednak dopełnić ofertę w dziedzinie folkloru, został przed rokiem zorganizowany Zespół Pieśni i Tańca „Łapanowianie”, prezentujący tańce regionu krakowskiego. W skład zespołu, który działa pod patronatem Centrum Kultury, wchodzi utalentowana młodzież Publicznego Gimnazjum im. Janusza Kuliga w Łapanowie.

MD: Jak przebiegał proces budowy Zespołu Pieśni i Tańca? Nie od dziś wiadomo, że młodzież raczej nie garnie się do tego rodzaju muzyki. Panu udało się ich „zarazić” pasją folkloru.
MP: Pomysł zorganizowania Zespołu Pieśni i Tańca pojawił się w mojej głowie zaraz po powołaniu do życia kapeli ludowej. Marzyłem o tym, by w niedalekiej przyszłości taki zespół pokazać podczas Święta Gminy Łapanów. Problemem był jednak zakup strojów ludowych, gdyż jest to wydatek ponad 40 tys. zł. Rozwiązaliśmy to przez złożenie wniosku o przyznanie pomocy w ramach „Wdrażania lokalnych strategii rozwoju” z zakresu małych projektów z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na Rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich. Projekt nasz idealnie wpisywał się w tę strategię, gdyż Unia Europejska współfinansuje przedsięwzięcia z zakresu rozwoju i kultywowania tradycji regionalnej oraz ludowej. Wniosek złożony do LGD „Dolina Raby” znalazł uznanie Rady i otrzymał dofinansowanie, dzięki temu mamy dziś stroje dla zespołu i kapeli. Następnym krokiem było znalezienie choreografa tańców ludowych. Pracy w tym zakresie podjęła się pani Katarzyna Serwinowska, długoletnia instruktor przy MDK w Bochni. Obecnie koordynatorem zespołu jest pani Małgorzata Woźniak, za stronę muzyczną odpowiada pan Józef Różyński, a występom zawsze towarzyszy kapela „Łapanowianie”. Młodzież od początku wspiera dyrektor Publicznego Gimnazjum w Łapanowie – pan Janusz Zając, który dostosowuje rozkład zajęć szkolnych do prób zespołu, bardzo zaangażowani są także rodzice. Wszystko to sprawia, że młodzież chętnie bierze udział w próbach i występach. Mamy w perspektywie udział w wielu konkursach na terenie województwa, a być może i za granicą. Członkowie zespołu rozumieją, że nabyte umiejętności artystyczne mogą być przydatne w ich dalszym życiu. Oprócz tego przeżywają przygodę z kulturą ludową, którą będą pamiętać przez całe życie. Myślę, że folklor w naszej gminie będzie się rozwijał, a ja dołożę starań, aby pozyskać dalsze środki finansowe, co umożliwi młodym ludziom rozwój ich zainteresowań w tym kierunku.

MD: Kultura to jednak nie sam folklor. Jakie inne działania są podejmowane przez CKGŁ?
MP: Moje zainteresowanie głównie skupiają się wokół muzyki. Dlatego na początku pracy w CKGŁ zorganizowałem zespół muzyki biesiadnej o nazwie „Strefa 0”, którego byłem członkiem. Zespół czasowo zawiesił swoją działalność ze względu na pogorszenie mojego stanu zdrowia. Z chwilą powrotu po urlopie wychowawczym instruktora muzyki pana Marka Sobczyka powstały dwa nowe zespoły muzyczno-wokalne złożone z młodych uczniów szkół muzycznych oraz jeden samodzielny zespół rockowy „Retus” z obiecującym wokalistą Konradem Palką. Dom Kultury w Łapanowie, którego kierownikiem jest pan Piotr Musiał, skupia się przede wszystkim na pracy z młodzieżą w dziedzinie teatralno-kabaretowej, a także plastycznej. Pani Elżbieta Kukla prowadzi zajęcia z dziećmi, zajmuje się też reklamą usługową i scenografią. Przy Domu Kultury w Łapanowie działa drużyna harcerska i gromada zuchowa oraz Chór Klubu Seniora. Dodatkowo prowadzone są kursy tańca nowoczesnego i towarzyskiego, działa również Centrum Komputerowe  w ramach Programu – Wioska Internetowa. Domem Kultury w Tarnawie kieruje pani Monika Weber, współpracownikiem jest pani Wioletta Nowojowska. Głównym kierunkiem działalności jest prowadzenie Strażackiej Orkiestry Dętej, oprócz tego odbywają się zajęcia hafciarskie i plastyczne, funkcjonują także zespoły taneczne i teatralno-kabaretowe. Orkiestra Dęta, której kapelmistrzem jest niestrudzony pan Stanisław Pajor, bierze udział w świętach kościelnych w parafiach Tarnawa, Limanowa, czy też Wadowice. Uczestniczy także w przeglądach Orkiestr Dętych, a jej największym sukcesem jest III miejsce w kategorii Orkiestr Strażackich. Przy Domu Kultury działa też grupa kolędnicza, która w ubiegłym roku w Wojewódzkim Przeglądzie Grup Kolędniczych o Lipnicką Gwiazdę zdobyła III równorzędną nagrodę. Pracę Domu Kultury oceniam bardzo pozytywnie. Sobolów to specyficzna miejscowość w naszej gminie. Prężna parafia, którą kieruje ks. proboszcz Stanisław Jachym – pasjonat sportu, społecznik, siedziba Szkoły Muzycznej, Parafialno-Gminna Orkiestra Dęta. W takim otoczeniu działa Dom Kultury w Sobolowie, którym kieruje pani Jadwiga Musiał. Działalność kulturalną opiera ona na dwóch filarach. Pierwszy to ludowo-kabaretowy zespół „Sobolowianie” złożony z dorosłych osób, który wspaniale bawi publiczność występami podczas uroczystości gminnych, parafialnych, a także okazjonalnych w ramach pracy Domu Kultury. Drugi filar to praca artystyczna z dziećmi
i młodzieżą zrzeszoną w miejscowych zespołach. W sobolowskim Domu Kultury daje się wyczuć atmosferę rodzinnego ciepła i nastroju, a na scenie i widowni artystyczną więź wielopokoleniową. Pani kierownik jest autentycznym animatorem kultury w tej miejscowości.

MD: Ostatnimi laty zupełnie ucichło o łapanowskiej grupie teatralnej. Gdzie się podziały sztuki pokroju „Opowieść Wigilijna”, „Kuma Śmierć”, „Szata” czy tak licznie oglądane przez łapanowską publiczność przedstawiania jasełkowe oraz tradycyjne i współczesne „Męki Pańskie”?
MP: Tak jak w życiu zmieniają się trendy i mody, podobnie jest też w kulturze. Są lata, w których ludzie młodzi uczestniczą i organizują się, bywa też że odchodzą, a tę lukę trzeba zapełnić innymi. Obecnie młodzież ma wiele możliwości spędzania wolnego czasu. Internet to chyba główny z powodów, który ogranicza ich zaangażowanie w innych przedsięwzięciach. Poprawa bazy sportowej na terenie gminy również „zabiera” młodych, tyle że akurat rozwój fizyczny jest wskazany i uzasadniony. Obowiązki szkolne i często uczęszczanie do szkoły muzycznej ogranicza czas wielu. Coraz trudniej jest zaangażować młodzież, a ten margines chętnych do pracy w różnych zajęciach artystycznych, w tym teatralnych, jest często niewystarczający. Pomimo to w Domu Kultury w Łapanowie działa młoda szkolna grupa teatralna „Praxis”, która wystawiała niedawno przedstawienie jasełkowe. Jeśli ta młodzież, która kiedyś grała w różnych spektaklach, byłaby gotowa wrócić, to zapewniam, że Dom Kultury jest do dyspozycji.

MD: Nowością w funkcjonowaniu CKGŁ w okresie pańskiego dyrektorowania jest aplikowanie o środki zewnętrzne. Jakie obecnie projekty realizujecie i jakie w tym zakresie ma Pan plany na najbliższą przyszłość?
MP: Pierwszy projekt złożony na zakup strojów ludowych mamy już w końcowym etapie realizacji. W związku z  remontem sali widowiskowej, jaki miał miejsce w Domu Kultury w Łapanowie pod koniec 2011 r., w połowie 2012 r. złożyliśmy drugi wniosek na dofinansowanie oświetlenia przebudowanej sceny, nowe nagłośnienie konferencyjne oraz zakup niektórych instrumentów muzycznych z myślą o poprawieniu warunków pracy dla zespołów działających w Centrum Kultury. Obecnie rozważamy możliwość złożenia trzeciego wniosku mając na uwadze rozwój i zainteresowanie folklorem przez Szkołę Podstawową, aby objąć szerszą grupę zajęciami z tej dziedziny. Każdy projekt wymaga własnego udziału, dlatego też trzeba to robić rozważnie analizując możliwości budżetowe. Jesteśmy w kontakcie z Małopolskim Centrum Kultury w Nowym Sączu, wszystko wskazuje na to, że weźmiemy udział jako partner w dużym projekcie obejmującym całą Małopolskę.

MD: W jakim stanie jest infrastruktura kulturalna w gminie Łapanów?
MP: Gmina Łapanów, jako jedna z nielicznych w województwie, posiada dobrze rozwiniętą sieć placówek kulturalnych. Oprócz trzech Domów Kultury jest jeszcze sześć świetlic wiejskich, w których prowadzona jest działalność kulturalna, towarzyska i edukacyjna. Działają tam Stowarzyszenia i Koła Gospodyń Wiejskich. Placówki te wymagają wsparcia finansowego i merytorycznego.

MD: Jest pan jednocześnie prezesem Zarządu Gminnego Polskiego Stronnictwa Ludowego. Jakie działania podejmujecie na terenie naszej gminy?
MP: Polskie Stronnictwo Ludowe funkcjonowało w gminie Łapanów od czasów, kiedy Ruch Ludowy zaczął się rozwijać na terenie naszego kraju. W okresie międzywojennym Stronnictwo Ludowe liczyło u nas ok. 1500 członków. Sytuacja ekonomiczna wsi zmuszała ludzi do organizowania się w struktury polityczne i gospodarcze, aby móc przeciwstawić się trudnościom życia, a często i wyzyskowi. Wiemy przecież, że także na naszym terenie są miejsca gdzie polała się chłopska krew. Polskie Stronnictwo Ludowe, którego jestem prezesem, włącza się w działalność i współdecyduje o naszej gminie, mając swoich przedstawicieli w Radzie Gminy. Przez to wspieramy działania, które służą rozwojowi  lokalnego środowiska. Ponadto delegujemy i wybieramy naszych przedstawicieli do różnych gremiów ponadgminnych. Angażujemy się w kampanie wyborcze, organizujemy spotkania z posłami i różnymi osobami ze szczebla powiatowego i wojewódzkiego, co roku składamy kwiaty pod pomnikiem w rynku i Wolicy.

MD: Czy nie ma pan wrażenia, że partie interesują się wyborcami tylko przy okazji wyborów? A w całym okresie pomiędzy wyborami zapominają o elektoracie. Chyba podobnie jest na szczeblu gminnym…
MP: Takie wrażenie czasem się nasuwa. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że spotkanie z posłem nie jest trudno zorganizować – wystarczy wcześniej ustalić termin spotkania, gorzej jest z frekwencją, aby ludzi chcieli przyjść na takie spotkanie. Ostatnio gościliśmy europosła Czesława Siekierskiego. Oprócz delegacji ludowców z powiatu bocheńskiego i gminy Łapanów nikt z postronnych mieszkańców nie przyszedł. To chyba też o czymś świadczy.

MD: Na ile silne są struktury gminnego PSL? Jak wielu ludowców działa w naszej gminie?
MP: Polskie Stronnictwo Ludowe nie jest już tak liczne jak kiedyś. Jest nas 65 osób zarejestrowanych w 7 kołach. Jest ponadto wielu takich, którym zwyczajnie zabrakło chęci do działania  wycofali się ze struktur. PSL jest partią umiaru, która potrafi współdziałać z innymi dla dobra wspólnego, doskonale widać to w naszej gminie.

Dziękując za wywiad życzę wielu sukcesów w dalszej działalności kulturalnej oraz społeczno-politycznej.

Zobacz także

Jan Balicki: BKR+ to program umieszczony za pancerną szybką

Na ostatnim posiedzeniu Komisji Zdrowia żywo dyskutowano na temat projektu uchwały w sprawie przyjęcia programu Bocheńska Karta Rodzinna ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code