Strona główna » Wydarzenia » Absolutorium dla Burmistrza

Absolutorium dla Burmistrza

Rada Miejska przyjęła wczoraj uchwałę o udzieleniu absolutorium dla burmistrza Bochni Stefana Kolawińskiego. Głosowanie poprzedziły wystąpienia przewodniczących klubów Rady Miasta Bochni.

Wykonanie budżetu pozytywnie zaopiniowała zarówno Regionalna Izba Obrachunkowa, jak i Komisja Rewizyjna Rady Miasta. Pierwszym, który zabrał głos był przewodniczący klubu PiS Bogdan Kosturkiewicz. Radny zauważył, że wykonanie budżetu w zakresie inwestycji na wydatki majątkowe zostało wykonane w okolicach 55 %, zakładanego w budżetu, czyli w kwocie 10 820 000 złotych. Oczywiście budżet w czasie roku ulegał zmianie i ostatecznie, jak później udowadniał przewodniczący Rady Miejskiej Kazimierz Ścisło, wykonany został w 71%. Te różnice wynikały z tego, że po zmianach w budżecie kwota na inwestycje zmieniła się z 19,5 na 15,1 miliona złotych. Kolejnym zarzutem radnego Kosturkiewicza do wykonania budżetu, był brak jawności w udzielaniu informacji o przepływie środków finansowych, szczególnie tych, dotyczących wpływów z nieruchomości miejskich zarządzanych przez wspólnoty mieszkaniowe. Zarzuty radnego dotyczyły też straty środków na rewitalizację rynku, czy też niepowodzenie w staraniach o dotacje na stworzenie miejskiego targowiska.
Kolejną sprawą budzącą wątpliwości radnych PiS była sprawa audytu energetycznego, który kosztował 60 tysięcy złotych. Miało to przynieść wymierne korzyści, jak się mówiło, w setkach tysięcy złotych. Tymczasem w 2011 roku na oświetlenie Miasto wydało 1 243 582 złotych, natomiast w 2012 1 601 493 złote. Gdzie te oszczędności? – pytał radny. Nie wykorzystano środków na usuwanie osuwisk, gdzie były przygotowane karty osuwiskowe np. na ulicy Dębnik. Kolejnym już zarzutem wobec burmistrza było nie pozyskiwanie środków zewnętrznych, co wynika z tego, że czterokrotnie zmienił się naczelnik Wydziału Architektury, Gospodarki Komunalnej i Mienia, którego nota bene, burmistrz do pracy przyjmował osobiście. Potem radny Kosturkiewicz dokonał porównania wykonania budżetów i ich wysokość za swojej kadencji z kadencją obecną, ale także porównał dochody z podatków PIT i CIT.

Ja w imieniu klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości, chciałem zapewnić Państwa, że jesteśmy za ciągłością władzy, uważamy, że burmistrz powinien sprawować władzę przez cztery lata i po tych czterech latach powinien być rozliczany, dlatego nie przyłączamy się do różnych inicjatyw. Natomiast nie poprzemy wniosku o absolutorium dla pana burmistrza Stefana Kolawińskiego, uznając, że 55% wydatków zrealizowanych na cele inwestycyjne to jest zdecydowanie za mało, jak na cały rok

Kolejnym mówcą, który zabrał głos był radny Adam Korta, który chwalił poprzedni ambitny budżet, zwracał jednakże uwagę na fakt, że wiele zaplanowanych zadań nie zostało wykonanych. Dziwił się także radości z wolnych środków (lub nadwyżki budżetowej), które mogą być wykorzystane w tegorocznym budżecie, bo jak dowodził, są to środki z niewykonanych zadań, a jest to około 6 milionów złotych. Jako zadania niewykonane i przenoszone z roku na rok, wymienił remont ulicy Dębnik. Drugą rzeczą, która miała poprawić bezpieczeństwo mieszkańców, jest monitoring, z którym dalej nic się nie dzieje. Radny odniósł się także do złego przykładu, wydawania gminnych pieniędzy przy modernizacji klimatyzacji na Hali Targowej i stwierdził, że to także ma wpływ na ocenę sprawozdania z budżetu, bo sprawa jest badana przez prokuraturę.
I choć burmistrz jest oceniany przez mieszkańców pozytywnie w kwestii obycia i otwartości, niestety oprócz uprzejmości brakuje mu jednak skuteczności. Przypomniał także o podniesieniu pensji burmistrza w złym czasie kryzysu i wyrzeczeń. Na koniec radny Adam Korta przywołał alegoryczną opowieść jednego z mieszkańców, który…- porównuje naszą gminę do statku, okrętu, który zabłądził na otwartym morzu. Załoga próbuje sytuację ratować i jak najszybciej zacumować w najbliższym porcie, ale okazuje się, że na tym okręcie zabłądził także kapitan i nie może znaleźć drogi do celu. W związku z tym chciałbym na końcu jeszcze raz podkreślić i powiedzieć w ten sposób. Panie burmistrzu życzę panu determinacji, życzę panu żeby rok 2013 i 2014 był tym rokiem, gdzie pan właściwie zacumuje do właściwego portu.

Za przyjęciem budżetu opowiedzieli się radni Klubu Radnych Niezależnych, którzy swoje uwagi do wykonania budżetu mieli przekazać bezpośrednio burmistrzowi. Natomiast radny Władysław Rzymek odniósł się do słów Adama Korty, zwracając uwagę na to, że Polską od lat rządzi Platforma Obywatelska i efekty tych rządów widzimy. Powiedział także: – Arkę Noego budowali amatorzy, natomiast Titanica budowali fachowcy. Arka Noego wylądowała na górze Ararat.

Zarzucił także swoim przedmówcom uprawianie polityki, a nie zajmowanie się merytoryczną oceną realizacji budżetu. Przewodniczący Rady Miejskie Kazimierz Ścisło, reprezentujący Klub Radnych Bochniacy dla Bochni także poparł udzielenie absolutorium dla burmistrza i bronił go przed atakami opozycji. Wspominał o spotkaniach burmistrza z mieszkańcami ulicy Dębnik i mówił:

Pan panie Bogdanie, jako burmistrz i jako radny wieloletni wie, że jak się chce zrobić jakąś inwestycję drogową, że są problemy. I te problemy, są i dalej będą, ale jest kwestia rozmowy, pan burmistrz jest człowiekiem ciepłym i otwartym i rozmawia z ludźmi. ( …) Nie wszystko dany burmistrz, da radę załatwić.

Dowodził także, o czym wspomnieliśmy wcześniej, że budżet wykonano w ponad 70%.

Można było zrobić więcej, można było zacisnąć pasa, ale były takie uwarunkowania a nie inne. I trzeba też zrozumieć sytuację gospodarczą. Jak ktoś pracuje w firmie wie, że nie jest prosto pozyskać zlecenie i nie jest prosto później odzyskać pieniądze za usługę.

Wspominał też o poprzednią kadencję, kiedy pieniądze płynęły, jak strumień wody. Dlatego teraz było o wiele trudniej.

Pani skarbnik tłumaczyła wszystkie nieścisłości, które pojawiły się w wypowiedziach radnych, a po tym na mównicę wkroczył burmistrz Stefan Kolawiński. Na początek odniósł się do wypowiedzi radnych o zwróconych pieniądzach na BSAG z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, bo od ich zwrotu uzależnione było przyznanie pieniędzy z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Nieudane przetargi na nieruchomości, nie tylko w strefie, ale także w mieście, burmistrz tłumaczył tym, że na rynku nieruchomości ”szału nie ma”. Odniósł się do kart osuwiskowych i uzyskanych na osuwiska 800 tysiącach złotych, gdzie projekt był realizowany wraz z Gminą Bochnia, która przygotowywała do tego dokumentację. Burmistrz zwracał uwagę na priorytety, mówiąc o pięknych, zrewitalizowanych plantach, wspomniał o realizowanej rewitalizacji Uzbormi, gdzie miasto musiało w ramach wkładu własnego zabezpieczyć trzy miliony złotych ( niecałe dwa, jak twierdzi radny Kosturkiewicz).

– … jeśli mówiono o wątkach kryminalnych dotyczących różnych spraw. Przyłóżmy do tego jakąś miarę rozsądku, bo jeżeli mówimy o wątkach kryminalnych, to one jeżeli są, na pewno wyjdą, a jeżeli nie, to taka wypowiedź powoduje wśród części mieszkańców wrażenie, że ktoś coś ukradł, sprzeniewierzył. Myślę, że nie jest to właściwa forma dyskursu publicznego, przepraszam za to słowo. Opluć kogoś można, natomiast później wyczyścić jest dosyć trudno.(…) Na tej sali zostało powiedziane, że jesteśmy na kolanach, później słucham dalej i wydaje mi się, że leżymy na łopatkach, kolejna wypowiedź – toniemy, dryfujemy, nie wiemy co się dzieje. Proszę Państwa to nie jest prawda i kategorycznie temu zaprzeczam, że jest jakiś dryf. Te zadania, które są rzeczywiście priorytetem miasta są realizowane, te mniejsze cele, które sobie wyznaczyliśmy też są realizowane.

Później burmistrz przeczytał oświadczenie, dotyczące sytuacji finansowej miasta. Szczególny nacisk położono w nim na płatności związane z kredytami z lat poprzednich i powolnym wychodzeniem z kryzysu. W związku z brakiem szerszego dostępu do funduszy unijnych, wykonywano bieżące remonty i niewielkie inwestycje. Udało się obniżyć wskaźnik zadłużenia miasta, co daje miastu większość zdolność kredytową.

Przedstawione dane oburzyły byłego burmistrza Bogdana Kosturkiewicza, który stwierdził, że kredyty i owszem były brane, ale na konkretne zadania takie jak Hala Widowiskowo- Sportowa i KN-2.

Później nastąpiło głosowanie. Za udzieleniem absolutorium było 12 radnych, a ośmiu wstrzymało się od głosu.
(BR)

Zobacz także

Spotkanie z Jackiem Fairweatherem autorem książki “Ochotnik. Prawdziwa historia tajnej misji Witolda Pileckiego”

Stowarzyszenie Bochniaków i Miłośników Ziemi Bocheńskiej zaprasza do nowo otwartej tężni solankowej  w dniu 26 września (sobota) 2020 ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

CAPTCHA
Change the CAPTCHA codeSpeak the CAPTCHA code